fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Na śniegu Ruch lepszy od Górnika

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
W Gdyni remis 1:1. W Chorzowie śnieżne zwycięstwo Ruchu 3:0. Oba piątkowe mecze przerywała awaria oświetlenia
Druga połowa derbów Śląska została przerwana na 10 minut przez awarię oświetlenia. Piłkarze obu drużyn stali w tunelu i patrzyli na sypiący śnieg. Dla Górnika byłoby lepiej, gdyby spotkanie nie zostało dokończone.
Do momentu przerwania meczu zabrzanie utrzymywali bezbramkowy remis, choć na niego nie zasługiwali. Po wznowieniu gry piłkarze Waldemara Fornalika zadali trzy szybkie ciosy, po których Górnik padł na pokrytą śniegiem trawę.
Zaczął Marek Zieńczuk, który dobił lekki strzał najlepszego na boisku Arkadiusza Piecha. To była pierwsza bramka doświadczonego pomocnika po powrocie na boiska Ekstraklasy. Przy golu błąd popełnił bramkarz Adam Stachowiak, który odbił piłkę przed siebie.
Potem nagrodę dostał Piech, a właściwie sam ją sobie wyszarpał. Ospali od początku meczu piłkarze Górnika łatwo dali sobie odebrać piłkę przed polem karnym, napastnik Ruchu dostał podanie, wbiegł w pole karne i uderzył w krótki róg. Stachowiak znowu zaspał, być może oczy zasypał mu śnieg.
Trzeci gol to przepiękny strzał Marcina Malinowskiego, który 30 metrów od bramki dopadł do piłki i uderzył z woleja. Tym razem bramkarz był bez szans. Kolejny raz zawodnik gospodarzy był szybszy od piłkarza Górnika. Goście chyba niezbyt pewnie czuli się na pokrytej grubą warstwą śniegu płycie boiska. Być może zaszkodziła im grypa, na którą skarżył się przed meczem trener Adam Nawałka.
Nad morzem śnieg nie padał i teoretycznie grało się łatwiej, ale po piłkarzach wcale nie było tego widać. Na początku Arka, podbudowana remisem w Zabrzu przed tygodniem, ruszyła na Zagłębie Lubin z animuszem. Dobrze strzelali Junior Ross i Denis Glavina. Ten drugi w 21. minucie wykorzystał podanie Pawła Zawistowskiego i wyprowadził Arkę na prowadzenie..
W Chorzowie najpierw zaatakowała zima, a w drugiej połowie piłkarze Ruchu
Radość gospodarzy nie trwała długo. Z wolnego dośrodkował Dawid Plizga, a wyrównał Mouhamadou Traore.
Tuż przed końcem pierwszej połowy na pięć minut zgasło światło. Po przerwie z gospodarzy uszło powietrze. Powinni cieszyć się, że dotrwali z remisem do końca meczu.
W sobotę, w najciekawszym meczu kolejki, Lech podejmuje Jagiellonię. Zespół z Białegostoku spróbuje odnieść pierwsze zwycięstwo na wiosnę.
 

ARKA GDYNIA – ZAGŁĘBIE LUBIN 1:1 (1:1)

Bramki - dla Arki: D. Glavina (21), dla Zagłębia: M. Traore (35). Żółte kartki: R. Bednarek, D. Glavina, P. Zawistowski (Arka); Traore, C. Nhamoinesu, B. Rymaniak (Zagłębie). Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów 7140.
Arka: Moretto - Bruma, Szmatiuk, Rozić, Bednarek - Ross (90., Duarte), Zawistowski, Skela (62., Czoska), Bozok, Glavina - Ivanovski (65., Wilczyński)
Zagłębie: Isailović - Rymaniak, Horvath, Stasiak, Nhamoinesu - Abwo, Dąbrowski, Hanzel, Plizga, Pawłowski - Traore.

RUCH CHORZÓW – GÓRNIK ZABRZE 3:0 (0:0)

Bramki: M. Zieńczuk (52), A. Piech (60), M. Malinowski (62). Żółta kartka: R. Grodzicki (Ruch). Sędzia: Marcin Szulc (Warszawa). Widzów 9000.
Ruch: Perdijić - Djoković, Grodzicki, Stawarczyk, Szyndrowski - Grzyb (86., Janoszka), Malinowski, Straka, Zieńczuk - Jankowski (73., Komac), Piech (83., Abbott).
Górnik: Stachowiak - Pazdan, Banaś, Jop, Magiera - Bonin (87., Pietrzak), Przybylski, Jeż, Kwiek (72., Sikorski), Wodecki (78., Marciniak) - Zahorski.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA