fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Przewozy Regionalne ograniczają kursowanie na śląsku

Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz
Samorządowa spółka kolejowa podjęła decyzję o zawieszeniu kursowania swoich pociągów na terenie województwa od 22 marca
O 14 rozpoczęło się w tej sprawie spotkanie Adama Matusiewicza, marszałka śląskiego z Małgorzatą Kuczewską — Łaską, prezes spółki Przewozy Regionalne. Władze przewoźnika zapowiedziały, że za tydzień ze śląskich torów znikną 64 pociągi. Całkowicie wstrzymany ma zostać ruch pasażerski między Gliwicami a Bytomiem oraz na końcowym fragmencie trasy z Katowic do Wisły. Natomiast pomiędzy Pszczyną a Rybnikiem będą kursować jedynie pociągi interREGIO. Mniej pociągów będzie łączyło Katowice z Gliwicami, Bielskiem-Białą i Lublińcem, a także Częstochowę z Lublińcem. Zmiany w rozkładzie dotkną również 5 pociągów, których relacje zostaną skrócone i 11 pociągów, których terminy kursowania zostaną ograniczone.
Do zamówionych pociągów samorząd powinien dopłacić 160 mln zł w 2011, r. Zadeklarował, że da 110 mln zł. Radę nadzorcza wymaga od zarządu by zbilansował działalność spółki a wobec województw nie pokrywających podejmował zdecydowane działania.
Powodem ograniczenia rozkładu jazdy na śląsku jest brak porozumienia w sprawie finansowania zamówionych przewozów. Samorządowa spółka od zeszłego roku zapowiada, że by wyjść na prostą, nie zamierza kredytować marszałków. Władze województwa są winne przewoźnikowi jeszcze 30 mln zł za pociągi zamówione w 2010 roku. Na uruchomieniu połączeń przewoźnik stracił ponad 140 mln zł, od władz województwa dostał 110 mln zł. Rok wcześniej różnica między deficytem a dotacją Śląska również wyniosła ok 29,2 mln zł.
Jak informuje przewoźnik, Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego nie prowadzi negocjacji umowy przewozowej na rok 2011. Władze województwa dostały ofertę na 2011 roku w listopadzie zeszłego roku. Przewidywała ona uruchomienie 632 pociągów, do których władze samorządowe musiałyby dopłacić 176 mln zł. Marszałek zaakceptował ofertę, ale nie koszty z nią związane. W lutym władze spółki przedstawiły nową propozycję, która pozwoliłaby zmniejszyć deficyt o ok. 17mln zł. To pozwoliłoby obniżyć wysokości dofinansowania do 160 mln zł. Jednak zarząd chce zapłacić tylko 110 mln zł.
Ograniczenie oferty od 22 marca ma przynieść przewoźnikowi 20,4 mln zł oszczędności. W drugim etapie przewoźnik ma przekazać Kolejom Śląskim od 1 czerwca obsługę połączenia Gliwice — Częstochowa, co pozwoli mu zaoszczędzić kolejne 18 mln zł. Trzecim etapem likwidacji deficytu na śląsku ma być restrukturyzacja śląskiego Zakładu PR. To ma przynieść kolejne 10 mln zł oszczędności.
Śląska ma od 8 kwietnia zeszłego roku swoją pasażerską spółkę kolejową — Koleje Śląskie. — Ma ona wszelkie niezbędne pozwolenia by realizować przewozy, na tory jednak jeszcze nie wyjechała — mówi Aleksandra Marzyńska, rzecznik województwa śląskiego. Zgodnie z założeniami władz samorządowych Koleje Śląskie mają kursować na trasie z Gliwic do Częstochowy.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA