fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze prawne

Co nowego w ubezpieczeniach komunikacyjnych

SPIS TREŚCI:
Poprawiony kodeks drogowy przewiduje nie tylko możliwość skorzystania z czasowego wyrejestrowania auta na większą skalę, ale i zwalnia z obowiązku płacenia przez ten czas pełnego OC. Korzystniejsze prawo ma być sposobem na kryzys.
Czas „chwilowego” wyrejestrowania wynosi nawet dwa lata. W dodatku wyjątkowo można go przedłużyć na maksymalnie cztery lata. Jak powstają oszczędności? Otóż zakład ubezpieczeń na wniosek posiadacza pojazdu musi proporcjonalnie obniżyć składkę ubezpieczeniową na czas wycofania z ruchu.
Obniżka taka wynosić musi nie mniej niż 95 proc. Kiedy jednak przedsiębiorca wróci do transportowego biznesu, musi o tym poinformować ubezpieczyciela. Inaczej ten będzie mógł podwyższyć mu pierwotną składkę.
Przedsiębiorcy, którzy korzystają lub zechcą niebawem skorzystać z takiego dobrodziejstwa, muszą jednak pamiętać, że pojazd wycofany z ruchu powinien mieć zapewniony postój poza drogą publiczną i strefą zamieszkania.
Poruszanie się po polskich drogach w zimowej aurze nie należy do najłatwiejszych. Wielu kierowców ma z tym problemy. Te często oznaczają stłuczkę i drobne otarcia. Chcąc uniknąć kłopotu, najlepiej sprawdzić ważność badania technicznego auta, którym jeździmy.
Ważne badanie techniczne trzeba mieć nie tylko dlatego, że tego wymagają przepisy. Jest ono potwierdzeniem, że nasze auto jest sprawne, a więc bezpieczne. Brak odpowiedniej pieczątki w dowodzie rejestracyjnym grozi zatrzymaniem dowodu, mandatem, a w skrajnych wypadkach nawet odmową wypłaty odszkodowania.
Jeśli kupiliśmy auto prosto z salonu, to pierwsze badanie techniczne czeka nas dopiero po trzech latach od zakupu. Kolejny przegląd musimy wykonać po upływie dwóch lat, a kiedy nasz samochód jest już pięciolatkiem, badania techniczne powinny być robione co roku. Każdy przegląd jest potwierdzony pieczątką w dowodzie rejestracyjnym wraz z podaniem terminu kolejnego badania.
Brak ważnego badania może mieć dla nas poważne konsekwencje ubezpieczeniowe. Jeżeli nie zadbamy o badanie albo przegapimy jego termin, to choćbyśmy nawet byli stroną poszkodowaną w kolizji, ubezpieczyciel może uznać, że przyczyniliśmy się do szkody, i nie wypłacić odszkodowania.
Pojazd bez aktualnego przeglądu jest uznawany za niesprawny, czyli stanowiący zagrożenie nie tylko dla kierowcy, ale także innych uczestników ruchu drogowego. Nie każdy ubezpieczyciel jednak jest tego zdania.
PZU twierdzi, że jeśli auto sprawcy stłuczki było bez ważnych badań technicznych i sprawca zgłasza uszkodzenia swojego pojazdu z ubezpieczenia AC w PZU, to zgodnie z ogólnymi warunkami ubezpieczenia AC ubezpieczeniem tym „nie będą objęte szkody powstałe podczas kierowania pojazdem nieposiadającym ważnego badania technicznego – jeśli w odniesieniu do tego pojazdu obowiązuje wymóg dokonywania okresowych badań technicznych, a stan techniczny pojazdu miał wpływ na powstanie lub rozmiar szkody”.
Jeżeli jednak stan techniczny pojazdu nie miał wpływu na powstanie lub rozmiar szkody, to odszkodowanie z ubezpieczenia AC zostanie mu wypłacone. Jeśli chodzi o OC, to brak ważnego badania technicznego pojazdu sprawcy wypadku nie ma żadnego wpływu na odszkodowanie przysługujące poszkodowanemu.
Wtedy też nie przysługuje ubezpieczycielowi prawo dochodzenia od kierującego samochodem zwrotu wypłaconego odszkodowania z OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Ale gdy kierujący samochodem bez ważnych badań technicznych jest poszkodowanym w wypadku drogowym, to odszkodowanie będzie mu wypłacone z ubezpieczenia OC sprawcy wypadku.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA