fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Megaprzejęcie w branży towarów luksusowych

Bloomberg
Mateusz Pawlak
Piotr Mazurkiewicz
Robert Mazurek
Za 4,3 mld euro jeden z największych na świecie koncernów produkujących towary luksusowe chce wchłonąć włoskiego jubilera Bulgari
Będzie to największe przejęcie w branży towarów luksusowych w ciągu ostatniej dekady. Francuska grupa LVMH zobowiązała się do zakupu od rodziny Bulgari 50,4 proc. udziałów za kwotę 1,87 mld dol. następnie koncern ma ogłosić wezwanie na resztę akcji. Cena jaką zapłaci LVMH jest o 61 proc. wyższa od poziomu cenowego walorów Bulgari z zamknięcia piątkowej sesji na giełdzie w Mediolanie.
-Nasze wejście w skład grupy LVMH wzmocni markę Bulgari na całym świecie - powiedział Francesco Trapani, prezes Bulgari. Trapani ma wejść w skład zarządu LVMH i będzie odpowiedzialny za dział zegarków i biżuterii.
Francuski koncern LVMH jest jednym z największych producentów produktów markowych. Grupa posiada ponad 60 różnych marek, które są podzielone na pięć podgrup: wina i napoje alkoholowe, zegarki i biżuteria, perfumy, odzież, sklepy detaliczne. Do LVMH należą między innymi marki Louis Vuitton, Kenzo, Christian Dior, Givenchy, TAG Heuer, Hublot, Belvedere, Hennessy, Moët & Chandon. Koncern posiada także między innymi sieć drogerii Sephora.
-Według mnie to świetny interes dla udziałowców Bulgari. Okaże się czy siła organizacyjna i finansowa LVMH wystarczy, aby wzmocnić Bulgari na tyle, by inwestycja się zwróciła - komentuje Alessandro Migliorini - analityk z Helvea.
Wartość rynkowa Bulgari obecnie wynosi około 2,3 mld euro. Paolo Bulgari, Nicola Bulgari oraz prezes Francesco Trapani posiadają łącznie 51 proc. udziałów spółki.
W ostatnim kwartale 2010 r. Bulgari odnotowało 21 proc. wzrost przychodów do 357,8 mln euro. W całym minionym roku sprzedaż zwiększyła się o 15 proc. do 1,07 mld euro.
Po informacji o planowanym przejęciu cena akcji Bulgari na giełdzie w Mediolanie pnie się w górę w iście szaleńczym tempie. Walory podrożały już od rana o 58 proc.
– Nasze połączenie jest idealną kombinacją wszystkich czynników. Mamy takie same oczekiwania i szacunek dla przeszłości marek – stwierdził Bernard Arnault, twórca i główny udziałowiec LVMH. Dla niego to nie koniec zakupów. LVMH skupiło 20,1 proc. akcji grupy Hermes, co do furii doprowadziło rodzinę kontrolującą 70,3 proc. kapitału. Teraz tworząc holding próbuje się zabezpieczyć przed wrogim przejęciem. Wczoraj poszybowały też akcje Burberry, także wymienianego jako cel ekspansji. Arnault jednak poniósł porażki. W latach 90. chciał kupić Gucci. Rodzina wybrała koncern Pinault- Printemps-Redoute, ktoremu sprzedałą kontrolny pakiet. LVMH chciało też kupić Pradę, ale także zbuntowała się rodzina.
Źródło: Bloomberg
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA