fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Pogoda

Zima: ofiary, korki, odwołane lekcje

Na trasie między Katowicami a Bielsko-Białą zdarzył się groźny wypadek. Na szczęście nikt nie ucierpiał
PAP, Andrzej Grygiel Andrzej Grygiel
Trzy osoby zmarły zatrute gazem. Na inną spadł fragment ośnieżonego dachu
62-letnia mieszkanka małopolskiego Zatoru zniknęła z domu w nocy z wtorku na środę (prawdopodobnie wyszła zaczerpnąć świeżego powietrza). Rodzina wezwała policję i strażaków. Pies Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej Ochotniczej Straży Pożarnej z Kęt odnalazł nieprzytomną kobietę w zaspie niedaleko domu. Po upadku przysypał ją śnieg, dlatego najbliżsi nie mogli jej znaleźć. Skrajnie wyziębiona trafiła do szpitala.
Niewiele brakowało też do tragedii w Ciechanowie. Matka zostawiła 15-miesięczną córeczkę w samochodzie na 14-stopniowym mrozie. Dziecko uwolnili policjanci, których zaalarmowali przechodnie. Matce, która twierdzi, że utknęła w kolejce w aptece, grozi odpowiedzialność karna.
Nie udało się natomiast ocalić 50-letniego mężczyzny z Trzebnicy (Dolnośląskie), na którego spadł 20-metrowy płat dachu zakładu mięsnego. Jedną z przyczyn zawalenia się konstrukcji mógł być zalegający na dachu śnieg.
Śmiertelne żniwo zbierają też niesprawne piece węglowe i piecyki gazowe. W Nieświastowie koło Konina trzy osoby – 38-letni mężczyzna, jego 32-letnia siostra i 16-letnia siostrzenica – zmarły podczas snu zatrute czadem z węglowego pieca.
– Od początku roku w naszym województwie czad zabił 15 osób, 130 kolejnych uległo podtruciu. To najwyższe wskaźniki od lat – mówi Sławomir Brandt, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Poznaniu.
Z powodu śnieżycy w północnej Polsce w wielu szkołach odwołano lekcje. Tak było w pięciu miejscowościach powiatu słupskiego: Charnowie, Potęgowie, Objazdzie, Wytownie i Zaleskich. Poprzedniego dnia szkolne busy nie przebiły się przez zaspy i dzieci musiało odwieźć do domów wojsko. Lekcji nie ma też m.in. w gminach Białogard, Połczyn-Zdrój, Gryfice i kilku szkołach gminy Świdwin.
W wielu szkołach na Pomorzu frekwencja spadła o 40 proc. – Odradziłem siostrze spod Ustki posyłanie córki do szkoły. Dziecko może zamarznąć, jeśli autobus nie dotrze na przystanek – opowiada Karol Kruczkowski z Krakowa.
Kierowcy z Zachodniopomorskiego kolejny dzień stali w korkach. Po całonocnych opadach śniegu zablokowanych było kilka dróg wojewódzkich, m.in. na odcinku Dygowo – Wrzosowo (powiat kołobrzeski). Przejazd tarasowały tiry.
– Zbieram śnieg do butelki i rozpuszczam, żeby móc się napić, bo o jedzeniu nikt już nie marzy. Ale co powiedzieć dzieciom? – mówiła we wtorek wieczorem Radiu RMF FM pani Sylwia, która utknęła w gigantycznym zatorze na tej trasie.
Od ponad dwóch dni nieprzejezdna jest droga wojewódzka nr 120 na odcinku Gryfino – Mescherin. Tam z powodu wysokiego stanu Odry spowodowanego tzw. cofką doszło do podtopienia trasy.
Z kolei w Sosnowcu skończyła się sól do posypywania ulic.
Jest za to dobra wiadomość dla kierowców ze Szczecina: w czwartek i piątek będą zawieszone opłaty w strefie płatnego parkowania.
Mróz to też awarie. Kilka tysięcy mieszkańców podwarszawskiego Pruszkowa i stołecznego osiedla Reguły drugi dzień nie miało wody.
W czwartek znów ma padać śnieg, głównie na północnym zachodzie. Na Wybrzeżu ma wiać silny wiatr, na Pomorzu możliwe są zawieje, a w Sudetach – zamiecie śnieżne.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA