Notariusze

Notariusz z Oławy może nim być także we Wrocławiu

Minister sprawiedliwości może powołać na stanowisko notariusza mimo negatywnej opinii władz samorządu notarialnego - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny
Jest to pierwszy wyrok NSA w sprawie przepływu do zawodu notariusza kandydatów z innych zawodów prawniczych. Jednocześnie NSA potwierdził, że rękojmia wykonywania zawodu notariusza przez radców prawnych i adwokatów nie może być uzależniona od miejsca siedziby kancelarii ani weryfikowana przez przeprowadzanie egzaminu merytorycznego.
Sylwia M., będąca radcą prawnym, złożyła wniosek o powołanie jej na notariusza i wyznaczenie siedziby kancelarii we Wrocławiu. Artykuł 12 prawa o notariacie umożliwia powołanie na notariusza m.in. radców prawnych, którzy wykonywali swój zawód co najmniej trzy lata. Jednak po dwóch rozmowach z kandydatką Rada Izby Notarialnej we Wrocławiu oceniła jej przygotowanie jako niewystarczające. Z tego powodu - stwierdziła w opinii - nie daje ona rękojmi należytego wykonywania zawodu, wymaganej do poprowadzenia kancelarii w dużym ośrodku, jakim jest Wrocław. Może natomiast ją uruchomić w małym ośrodku, np. w Oławie, i tam zdobyć doświadczenie. Wbrew tej opinii minister sprawiedliwości powołał Sylwię M. na stanowisko notariusza, wyznaczając siedzibę kancelarii we Wrocławiu. Jego zdaniem nie ma żadnych dowodów, że nie daje ona rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu. Miała pozytywne opinie z pracy i żadnych spraw dyscyplinarnych. Przepisy nie przewidują możliwości weryfikowania w jakiejkolwiek formie przygotowania merytorycznego osób, o których mowa w art. 12 § 1 pkt 3 ustawy o notariacie. We Wrocławiu istnieje duże zapotrzebowanie na usługi notarialne, a lokal proponowany na siedzibę kancelarii jest odpowiedni na ten cel.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podzielił to stanowisko i oddalił skargę Rady. Stwierdził, że minister może odmówić powołania radcy prawnego czy adwokata na stanowisko notariusza tylko wtedy, gdy nie spełnia on warunków z art. 11 - 13 prawa o notariacie. Inaczej nie ma do tego podstaw. Oceny, czy ktoś daje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu, nie można dokonywać tylko na podstawie krótkiej rozmowy kwalifikacyjnej. W skardze kasacyjnej do NSA Rada stwierdziła, że ułatwienie adwokatom i radcom prawnym dostępu do zawodu notariusza nie eliminuje rękojmi prawidłowego jego wykonywania oraz merytorycznych wymogów. Nie może być automatyzmu w przepływie między korporacjami prawniczymi, które cechuje odmienna specyfika. Po to się sprawdza rękojmię, ażeby notariuszem nie został ten, kto wprawdzie ma inny zawód prawniczy, ale nie gwarantuje, np. ze względu na brak doświadczenia, prawidłowego wykonywania zawodu notariusza. NSA uznał skargę kasacyjną za nieuzasadnioną, a wyrok WSA za prawidłowy. - Rękojmia nie może być uzależniona od miejsca wykonywania zawodu. Skoro Rada uznała, że Sylwia M. ma rękojmię doprowadzenia kancelarii w Oławie, może prowadzić ją również we Wrocławiu - powiedział sędzia Jacek Chlebny. Przesłanki rękojmi nie można też oceniać poprzez zadanie kandydatowi na stanowisko notariusza kilku pytań, a zarzutu jej braku stawiać na podstawie nieprecyzyjnych odpowiedzi napytania podczas rozmowy (sygn. IIGSK294/06).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL