fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Impreza integracyjna w warszawskim zoo

Ekipa z MTV podczas kwietniowej akcji. Pracownicy sami wybrali taką formę integracji. W ich ślady poszły kolejne firmy. Dzisiaj jedna z nich będzie dekorować ogród świątecznymi ozdobami
Fotorzepa, Ewa Ziółkowska Ewa Ziółkowska
Nie na piwie czy w jaskiniach. Nie wspinanie się po skałach i paintball. Jeśli wyjazd integracyjny, to tylko do zoo! Atrakcje? Wynoszenie śmieci, grabienie, malowanie oraz sprzątanie
W środę od rana trzydzieścioro pracowników jednej ze stołecznych firm farmaceutycznych dekorowało świątecznymi ozdobami choinki na wybiegach hipopotamów i flamingów. W planie jest jeszcze wystrojenie bombkami świerków w głównej alejce oraz płaskorzeźby zebry na głównej bramie wejścia do ogrodu.
– Sami się do nas zgłosili. Powiedzieli, że zamiast pójść na piwko, wolą coś w ogrodzie zrobić. No to będą dekorować. Takie strojenie świąteczne odbędzie się po raz pierwszy – mówi Olga Zbonikowska z fundacji Panda, która zajmuje się adopcją zwierząt.
Nie dość, że sami chcą dekorować, to jeszcze świąteczne ozdoby ze sobą przywiozą. Podobnie jak wieniec na główną bramę. – Ma świecić. Zapowiedzieli, że będzie duży – dodała.
Mieli także pomagać przy demontażu drewnianego dachu Chaty pod Strzechą, czyli sklepu z pamiątkami Pandy. Ale za dużo śniegu napadało, więc remont odpada. Dzień na świeżym powietrzu będzie kosztował firmę połowę nowego stołu do karmienia żyraf, czyli 2 tys. zł.
Na dużą skalę imprezy integracyjne w zoo zapoczątkowało MTV. – Przyjechali w kwietniu, żeby posprzątać zoo i pomóc w pracach ogrodniczych. Mamy 14 ogrodników, więc jak się wzięło tyle ludzi, to w jeden dzień wysprzątali ogród. Nie wchodzili tylko na wybiegi dla zwierząt, bo to za duża odpowiedzialność. Zwierzęta mogłyby się wypłoszyć – mówi Zbonikowska.
Sprzątanie dla pracowników telewizji zorganizowała Małgorzata Rybak-Dowżyk z MTV.
– Mamy taką tradycję, że jeden dzień w roku przeznaczamy na czyn społeczny. Zorganizowaliśmy ankietę i pracownicy sami zdecydowali, że chcą posprzątać zoo – mówi.
Sto osób, od prezesa firmy przez prezenterów po pracowników administracji – grabiło, sprzątało, malowało płot. – Jak pod koniec dnia przeszliśmy po zoo, to było widać naszą pracę. Ludzie zobaczyli, że robią coś pożytecznego – mówi Rybak-Dowżyk. Na koniec dofinansowali Pandę kilkoma tysiącami złotych.
– Gdzie tradycyjnie się integrujemy? W klubach. Teraz idziemy na kręgle – przyznaje.
Marcin Francuz z Team Consulting, która zajmuje się organizowaniem wyjazdów integracyjnych, gdy usłyszał, że odbywają się także w zoo, powiedział: – Bardzo fajnie! Wszystko już było, a tu nowy pomysł. Że jeszcze za to firmy płacą? I dobrze. Zwierzaki wszyscy lubimy.
[ramka][link=http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/539148.html" "target=_blank]Czytaj w Życiu Warszawy Online[/link] [/ramka]
Źródło: Życie Warszawy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA