fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Lotnisko w Gdańsku: obligacje zamiast kredytu z EBI

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Gdański port zrezygnował z kredytu przyznanego przez Europejski Bank Inwestycyjny. W zamian pozyska środki z obligacji
Warte 195 mln zł papiery gdańskiego lotniska wyemituje Bank Nordea. Ofertę przeprowadzenia emisji złożył także Bank Pekao.
Na początku lutego EBI zgodził się udzielić władzom gdańskiego portu lotniczego 210 mln zł pożyczki na budowę nowego terminalu. Spółka realizuje inwestycję za 412 mln zł, korzystając z dotacji unijnych w ramach rządowego programu „Infrastruktura i środowisko”. Równolegle do negocjacji z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym władze portu rozmawiały z bankami komercyjnymi.
– Zdecydowaliśmy się pozyskać brakujące 195 mln zł z emisji obligacji – mówi Tomasz Kloskowski, wiceprezes gdańskiego lotniska. – Okazało się, że pieniądze z EBI są bardzo trudno dostępne. Zapadła decyzja o ich przyznaniu, jednak nie zobaczylibyśmy ich wcześniej niż pod koniec tego roku, a to dla nas zbyt późno – wyjaśnia Kloskowski.
W ubiegłym tygodniu została podpisana umowa z wykonawcą nowego terminalu pasażerskiego. Prace mają ruszyć na wiosnę tego roku i potrwać do początku 2012 r.
Emisja pierwszej transzy papierów zaplanowana jest na kwiecień, najpóźniej maj tego roku. – Kolejna emisja będzie uzależniona od postępu prac na budowie – mówi Kloskowski. Nordea będzie organizatorem i gwarantem emisji. W pierwszych dwóch transzach zostaną wyemitowana papiery 15-letnie. Termin zapadalności kolejnych dwóch to dwa i pół roku. Środki pozyskane z tych ostatnich obligacji zostaną przeznaczone na prefinansowanie podatku VAT i środków unijnych. – Nie odcinamy sobie tej ścieżki kredytowej. Niewykluczone, że sięgniemy po pieniądze z EBI, mamy bowiem możliwość wcześniejszego wykupu papierów – podkreśla szef portu.
O pożyczkę z Europejskiego Banku Inwestycyjnego wystąpił pod koniec stycznia także wrocławski port lotniczy. Spółka ubiega się o wsparcie w wysokości 52,8 mln euro, czyli ok. 211 mln zł. Władze lotniska m.in. na budowę nowego terminalu chcą przeznaczyć 120 mln euro (ok. 480 mln zł), z tego 128,1 mln zł ma pochodzić z unijnych dotacji w ramach rządowego programu „Infrastruktura i środowisko”. Nowy budynek służący do odpraw pasażerów za 300 mln zł buduje Hochtief Polska. Terminal ma być gotowy do 2011 r.
Inny, już sprawdzony pomysł, na finansowanie swoich inwestycji ma spółka zarządzająca lotniskiem w Szczecinie. Jej zarząd, by pozyskać środki, sięgnął po leasing zwrotny. – Leasingując terminal odlotów, pozyskaliśmy już 29 mln zł, teraz analizujemy możliwość zrobienia tego samego z budynkiem przylotów – mówi Krzysztof Domagalski, rzecznik szczecińskiego portu. Budynek wróci na własność lotniska po 12 latach.
Port w Szczecinie przymierza się do rozbudowy płyt postojowych, budowy i remontu dróg kołowania, remontu i modernizacji drogi startowej. Inwestycje mają kosztować 100 mln zł. Jak wyjaśnia Krzysztof Domagalski, władze spółki rozważały wystąpienie z wnioskiem o wsparcie do Europejskiego Banku Inwestycyjnego. – To jednak zbyt małe pieniądze. Ok. 50 mln zł otrzymamy z funduszy unijnych, możemy też liczyć na wsparcie naszych udziałowców. Z rynku musimy pozyskać ok. 15 mln zł – mówi Domagalski. Jak dodaje, lotnisko spłaciło już 19 mln zł z pierwszej transzy leasingowej. Teraz w razie potrzeby po te środki może sięgnąć.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA