fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

ZUS: na zasiłki chorobowe 6,6 mld zł, ale i 150 mln zł oszczędności

Ponad 11 mld zł kosztowały ZUS i pracodawców wypłaty dla chorychpracowników. Zaostrzona od sierpnia kontrola zwolnień lekarskich przyniosłajednak całkiem spore efekty. ZUS cofnął lub obniżył w 2009 r. świadczenia nałączną kwotę 150 mln zł, przy czym gro właśnie w drugiej połowie roku. Wdużej mierze dotyczyć to mogło osób, które na zwolnieniu lekarskim próbowałyuniknąć zwolnienia z pracy. Ale to nie jedyny zysk. O wiele ostrożniejsistali się lekarze i pracownicy. W kolejnych tygodniach liczba wykrywanychnadużyć spadała
Najwięcej ZUS zyskał sprawdzając, czy osoby w czasie chorobowego lub macierzyńskiego pozostają nadal ubezpieczone. Chodzi np. o opisywane przez media przypadki przechodzenia na zwolnienie lekarskie po dostaniu wymówienia z pracy. ZUS ma wtedy prawo obniżyć podstawę zasiłku do 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
- Korzystamy z tego przepisu np. gdy komuś wygaśnie umowa w czasie zwolnienia lekarskiego - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik ZUS. - Dla przykładu gdy ktoś zarabiał 8 tys. i od tego miał wyliczany i wypłacany zasiłek chorobowy, to gdy przestanie być ubezpieczonym, świadczenie będzie naliczane od około 3 tys. zł - dodaje.
ZUS kontrolował też, czy lekarz właściwie orzekł o niezdolności do pracy. Z 287,5 tys. kontroli tzw. czasowej niezdolności do pracy wypłatę zasiłku wstrzymano 35,1 tys. osób, czyli 12,2 proc. skontrolowanych uznano za zdolnych do pracy. Przy okazji kolejne 22,2 tys. osób lekarze orzecznicy ZUS skierowali na rehabilitację. Łączna kwota wstrzymanych świadczeń w związku ze zdolnością do pracy wyniosła 7,2 mln zł.
95,7 tys. osób skontrolowano pod kątem wykorzystania zwolnień. Ponad 3,4 tys. z nich wstrzymano wypłatę zasiłku, a oszczędności sięgnęły 5,7 mln zł. W oddziałach ZUS ujawniano nawet przypadki brania zwolnień z pracy, by w tym samym czasie zarabiać "na czarno" w innej firmie. Ten rodzaj kontroli mogą prowadzić nawet sami pracodawcy.
ZUS obniżał jednak świadczenia także osobom, które nie próbowały oszukiwać, ale zbyt późno dostarczyły dokumenty pracodawcy. - Jest bardzo ważne, by zwolnienie dostarczyć w ciągu siedmiu dni. Można to zrobić pocztą, wtedy liczy się data stempla - podkreśla rzecznik ZUS. Jeśli w ciągu tygodnia zwolnienie lekarskie nie zostanie złożone, ZUS ma ustawowy obowiązek obniżyć świadczenie o jedną czwartą. W ubiegłym roku ograniczył wypłatę zasiłków z tego tytułu na łącznie 8,6 mln zł.
Jak wygląda bilans? ZUS dzięki kontrolom ograniczył wypłaty o blisko 150 mln zł, a równocześnie wypłacił w formie zasiłków chorobowych ponad 6,6 mld zł. A kolejne 4,5 mld zł dołożyli pracodawcy w ramach wynagrodzenia za czas choroby.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA