fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sylwetki

Prezydent wyznaczył swoich członków do RPP

Anna Słojewska
W Radzie Polityki Pieniężnej zasiądą Zyta Gilowska, Andrzej Glapiński oraz Andrzej Kaźmierczak
Prezydent Lech Kaczyński powołał wczoraj do RPP swoich przedstawicieli. Zostali nimi była wicepremier i minister finansów oraz dwóch doradców ekonomicznych prezydenta. Trzej nowi członkowie RPP dołączyli do sześciu już wybranych przez Sejm i Senat. Zdaniem ekonomistów nie zmieniają oni oczekiwań dotyczących polityki pieniężnej.
[wyimek][srodtytul]3,5 proc.[/srodtytul] wynosi główna stopa procentowa w Polsce[/wyimek]
Analitycy już wcześniej się spodziewali, że „prezydenccy” członkowie RPP będą stanowić przeciwwagę dla jastrzębi wybranych przez Sejm i Senat. Maciej Krzak, ekonomista Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych, zwraca uwagę, że wybór prezydenta oznacza, iż w RPP pojawiają się sceptycy co do szybkiego wejścia Polski do strefy euro.
Minister finansów Jacek Rostowski na konferencji prasowej w Brukseli powiedział, że będzie to rada przełomu, bo to ona właśnie powinna wprowadzić Polskę do eurolandu. – Może różniliśmy się w opiniach dotyczących gospodarki, na przykład z panią Gilowską czy z panem Glapińskim. Ale oni teraz będą w innej roli w RPP, która działa na rzecz niezależnego banku centralnego – powiedział Rostowski.
Wśród osób wytypowanych przez prezydenta do RPP nie ma prof. Wojciecha Roszkowskiego, byłego eurodeputowanego PiS. – Nic mi o tym nie wiadomo, by pan prof. Roszkowski kiedykolwiek był kandydatem prezydenta do RPP – mówi „Rz” minister Paweł Wypych z Kancelarii Prezydenta RP. Ale, jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rz”, jeszcze w ubiegłym roku w PiS mówiono o prof. Roszkowskim jako kandydacie do RPP. Według naszego źródła w Pałacu Prezydenckim Lech Kaczyński przed wyborami postanowił postawić na specjalistów od finansów i ekonomii, tak by nie zarzucono mu upolityczniania RPP. Wojciech Roszkowski skończył co prawda ekonomię na SGH, ale jego polem działania jest historia.
Pierwsze posiedzenie nowej rady w komplecie jest zaplanowane na piątek. Będzie to jednak posiedzenie robocze. Dopiero za tydzień RPP podejmie pierwsze decyzje dotyczące polityki pieniężnej. Wśród specjalistów nie ma ani jednego, który spodziewałby się zmiany stóp.
Wczoraj analityków zaskoczyła deklaracja Sławomira Skrzypka, prezesa NBP, w TVN CNBC, że być może należałoby się już zastanawiać nad podwyżkami stóp procentowych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA