fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Unia i MFW boją się, że Węgry nie dadzą sobie rady z deficytem

Rekordowo słabe wyniki przemysłu. W ubiegłym roku produkcja przemysłowa spadła na Węgrzech najsilniej od 1991 r. A PKB w 2010 r. ma się obniżyć o 0,2 proc.
Rzeczpospolita
Węgry mogą nie zrealizować w tym roku planu obniżki deficytu do 3,8 proc. PKB – oceniają Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy
Raport ten częściowo potwierdza obawy głośno wyrażane przez Fidesz, największą węgierską partię opozycyjną, która – jak wszystko wskazuje – w kwietniowych wyborach parlamentarnych zdobędzie władzę na Węgrzech.
Na początku miesiąca ogłosiła ona, że tegoroczny deficyt budżetowy sięgnie 7,5 proc. PKB, a węgierską gospodarkę czeka nawrót recesji.
Węgry to poważnie zadłużony kraj, którego los w dużej mierze zależy od zaufania rynków oraz dobrej woli międzynarodowych instytucji – mówi Mihaly Varga, wiceprezes Fideszu. Czarny scenariusz Fideszu zakłada, że obecny socjalistyczny rząd Węgier popełni błędy, które wcześniej pogrążyły kraj we wciąż trwającym głębokim kryzysie.
W 2006 r. rząd (kierowany wówczas przez premiera Ferenca Gyurcsanya) pozwolił na to, by deficyt budżetowy sięgnął 9,2 proc. PKB. By go zmniejszyć, znacznie ograniczał wydatki publiczne, co źle wpłynęło na wzrost gospodarczy. Jesienią 2008 r. osłabienie forinta, załamanie eksportu i ucieczka zagranicznego kapitału. W rezultacie Węgry musiały prosić Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Unię Europejską o 20 mld euro linii kredytowej.
Pieniądze te pozwoliły krajowi uniknąć bankructwa, lecz warunkiem uzyskania pożyczki było dokonanie bolesnych cięć budżetowych, które przedłużyło recesję.
Przez cały ubiegły rok węgierski PKB spadł o 6,3 proc., a produkcja przemysłowa zmniejszyła się o 17,7 proc., najwięcej od 1991 r. Kraj ma szansę na wyjście z recesji dopiero w tym roku.
Według nowych rządowych prognoz przez cały 2010 r. PKB spadnie jedynie o 0,2 proc., a nie o 0,3 proc., jak mówiły wcześniejsze wyliczenia.
Konkluzje raportu ekspertów MFW i UE są jednak o wiele bardziej powściągliwe od scenariuszy polityków Fideszu. Zdaniem ekspertów tych organizacji obecny cel budżetowy nie jest realistyczny, chociaż wymaga ścisłej kontroli wydatków.
Ich zdaniem budapeszteński rząd powinien również zwiększać rezerwy budżetowe, gdyż obecne mogą się okazać niewystarczające. Znacznie poprawiła się też sytuacja na rynkach finansowych, więc węgierski rząd nie jest już uzależniony od pomocy międzynarodowej.
Korzysta za to z finansowania rynkowego. Dalsza naprawa finansów publicznych będzie zależała od przyszłego rządu. Zdaniem przedstawicieli MFW i Unii powinien on kontynuować trudne oszczędności również w przyszłym roku.
Delegacja polityków Fideszu spotkała się już z przedstawicielami MFW. Działacze tego stronnictwa zadeklarowali, że będą kontynuować oszczędności.
[i]hk, portfolio.hu[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA