fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Pamięć o roku 1939

Wolfgang Templin
Forum
Pracowaliśmy nad świadomością współczesnych Niemców całe lata – mówi filozof Wolfgang Templin w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”
Niemieccy politycy, intelektualiści i artyści opublikowali oświadczenie z okazji 70. rocznicy zawarcia układu Ribbentrop-Mołotow oraz wybuchu II wojny światowej. Mowa jest w nim m.in. o tym, że świętowaniu rocznic 1989 roku, pokojowych rewolucji w państwach byłego bloku wschodniego i obalenia muru berlińskiego powinna towarzyszyć pamięć o roku 1939.
[b]W oświadczeniu znalazło się stwierdzenie, że sygnatariusze ze „wstydem i smutkiem” wspominają dzień 1 września 1939 roku, kiedy to narodowosocjalistyczne Niemcy napadły na Polskę. Ilu Niemców gotowych byłoby podpisać się pod takimi słowami? [/b]
[b]Wolfgang Templin[/b]: Sądzę, że bardzo wielu, zwłaszcza z młodego pokolenia, które nie ponosi winy ani odpowiedzialności za tamte wydarzenia. Rozumiemy też, że napaść na Polskę nie była dziełem wyłącznie Hitlera, ale Niemców, znacznej większości narodu, która opowiedziała się za wojną.
[b]Współcześni Niemcy są tego świadomi?[/b]
Jestem o tym przekonany. Pracowaliśmy nad tym całe lata.
[b]Jednak rocznica wybuchu wojny wydaje się w Niemczech zapomniana. Nie ma wielkich oficjalnych uroczystości.[/b]
Nie wiem, jak jest w całych Niemczech, ale w gmachu parlamentu Berlina odbędzie się w najbliższych dniach uroczystość z udziałem marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza. A kanclerz Angela Merkel weźmie udział w uroczystościach upamiętniających wy- buch wojny na Westerplatte.
[b]Dlaczego dopiero po 70 latach pojawiła się tego rodzaju społeczna inicjatywa uznająca niemiecką winę i odpowiedzialność za wojnę oraz za podział Europy?[/b]
Ma ona korzenie w środowiskach opozycjonistów z dawnej NRD. Mamy własne doświadczenia z dyktaturą, wykształciliśmy większą wrażliwość historyczną. Pracujemy usilnie nad tym, aby zaszczepić takie myślenie również w zachodniej części Niemiec. Przewodnim motywem oświadczenia jest przybliżenie wszystkim Niemcom obrazu świadomości historycznej narodów Europy Wschodniej i wpisanie jej w całość europejskiej kultury pamięci. Dlatego podkreślamy znaczenie paktu Ribbentrop-Mołotow dla wybuchu II wojny światowej i jej skutków. Mamy często do czynienia z koncentrowaniem się na totalitaryzmie niemieckim przy jednoczesnym bagatelizowaniu totalitaryzmu sowieckiego. A trzeba je rozpatrywać łącznie, by uzyskać wyważony obraz historii.
[b]W oświadczeniu jest mowa o tym, że Niemcy ponoszą odpowiedzialność za podział Europy trwający do 1989 roku. Jak powszechna jest w Niemczech świadomość tej odpowiedzialności?[/b]
Jestem przekonany, że taka świadomość wrasta. Nie jest jednak powszechna. Podział Europy nie zakończył się w 1989 roku samowyzwoleniem Polski i innych krajów. Są państwa, których ten proces nie objął, na przykład Ukraina. Udało nam się obalić stare mury, ale na wschodzie kontynentu powstaje nowy mur, który odcina je od Europy.
[b]W jaki sposób Niemcy oceniają rolę Polski w przezwyciężeniu powojennego podziału Europy?[/b]
Nasze środowisko przypomina nieustannie, że proces przezwyciężania podziału Europy rozpoczął się w 1980 roku, z chwilą powstania „Solidarności”. Dajemy temu wyraz w oświadczeniu, pisząc, że to Polacy zadali pierwsze ciosy systemowi komunistycznemu, walcząc „za wolność waszą i naszą”. Polacy byli pierwsi, ale dziękując za wkład w obaleniu reżimu NRD, myślimy także o wysiłku innych narodów wschodniej części kontynentu.
[b]Niemcy, zwłaszcza w zachodniej części kraju, wydają się okazywać szczególną wdzięczność Michaiłowi Gorbaczowowi za zjednoczenie kraju. W oświadczeniu brak tego nazwiska.[/b]
Nie mamy nic przeciwko Gorbaczowowi, ale dla mnie i wielu sygnatariuszy oświadczenia prawdziwymi demokratami byli dysydenci w byłym ZSRR. Oni stworzyli podwaliny pod późniejsze wydarzenia w Związku Radzieckim i Rosji.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA