fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Palikot "otworzy Europę na Polskę miłości"

Kadr ze spotu
PiS
- To spot nietypowy, bo zachęcający do głosowania na PO - ironizuje rzecznik PiS Adam Bielan, mówiąc o nowej reklamówce swej partii.
Filmik, który ma być od dziś emitowany w telewizji, jest od północy [link=http://www.pis.org.pl/article.php?id=14954&p=materialy" "target=_blank]do pobrania ze strony PiS[/link]
"Fatalnemu obrazowi Polski w Europie czas powiedzieć dość" - tak rozpoczyna się reklamówka. Następnie słyszymy: "Drużyna Palikota otworzy Europę na Polskę miłości, wolności i swobody, nowego języka" (tu kolejno widać posła PO w koszulce z napisem "Jestem gejem", pijącego z premierem Donaldem Tuskiem alkohol i pokazującego język).
Kolejne kadry ukazują scenę z konferencji Janusza Palikota, podczas której wystąpił z wibratorem i rewolwerem.
Dalej widać go pijącego z "małpki" i dłubiącego w nosie. Towarzyszy temu komentarz lektora: - "Ogłada i kultura osobista, wykwintne maniery zdobyły mu poparcie emerytów i studentów, którzy wpłacili setki tysięcy złotych na jego kampanię".
Na koniec 22 sekundowego filmu ukazują się twarze kilkorga kandydatów PO do Parlamentu Europejskiego. Ich wizerunki, umieszczone na sześciu gwiazdkach nawiązujących do flagi UE, krążą wokół największej gwiazdki z wizerunkiem Janusza Palikota. "Nikt lepiej nie będzie reprezentować Polski Donalda Tuska w Europie, niż Janusz Palikot" - tymi słowami kończy się spot.
[srodtytul]Czarnecki: to Platforma w pigułce[/srodtytul]
- Nie wynajęliśmy aktora, który udaje lidera Platformy Obywatelskiej i wizytówkę tej partii, pana Palikota. Pan Palikot pije wódkę publicznie, pije wódkę z Donaldem Tuskiem, robi różne rzeczy i pokazuje różne rzeczy - mówi o filmie Ryszard Czarnecki, eurodeputowany PiS i kandydat w nadchodzących wyborach.
- Pokazujemy Platformę w pigułce. Bo tak naprawdę Platforma równa się Palikot, a Palikot równa się Tusk - ocenił Czarnecki w RMF FM.
[srodtytul]Lisek: kulą w płot[/srodtytul]
Według posła PO Krzysztofa Liska, cytowanego przez IAR, reklamówka PiS to "strzał kulą w płot", ponieważ Palikot nie kandyduje w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Zdaniem wiceszefa klubu PO Grzegorza Dolniaka, spot spełnia przede wszystkim oczekiwania Palikota. - Umacnia jego pozycję jako skandalisty w polityce, czyli w tym obszarze, w którym Palikot czuje się najlepiej - ocenił Dolniak.
Poseł SLD Wacław Martyniuk nie zamierza oglądać nowego spotu. Według niego, robienie takich reklamówek to sprowadzanie polityki do inwektyw i wyrzucanie w błoto publicznych pieniędzy.
[srodtytul]Palikot płaci, Kamiński odsyła[/srodtytul]
Janusz Palikot, obejrzawszy spot, postanowił wpłacić 5000 złotych na kampanię eurowyborczą kandydata PiS Michała Kamińskiego. - Przez wiele lat zabiegałem o to, by kilka problemów, które w swoim spocie porusza PiS, były przedmiotem debaty publicznej – stwierdził, demonstracyjnie składając podpis na przekazie.
- Z przykrością odmówię przyjęcia pieniędzy. Jeśli jest to prawnie możliwe, to je odeślę – oświadczył w TVN24 Michał Kamiński. - Nie chcę by pan Palikot został za to wyrzucony z Platformy Obywatelskiej - dodał.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA