fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Bałtyk przyciąga inwestorów

Budowa apartamentowca w Sopocie
Fotorzepa, Piotr Wittman Piotr Wittman
Miejscowości nadbałtyckie cieszą się zainteresowaniem klientów. Ceny nowych mieszkań oferowanych z drugiej ręki są tylko nieznacznie niższe od deweloperskich
– Rynek wtórny nadrabia jednak wykończeniem i wyposażeniem wnętrz – mówi Mariusz Feliński, dyrektor ds. strategii i analiz w agencji Partnerzy Nieruchomości. Dodaje, że ceny transakcyjne są niższe od ofertowych od 5 do 8 procent.
Jak podaje Szymon Jungiewicz, dyrektor Działu Badań i Analiz w firmie Emmerson, mieszkania w Gdańsku oddawane w 2007 i 2008 r. i oferowane dziś jako wykończone, stanowią ok. 6 proc. oferty lokali wystawianych do sprzedaży na rynku wtórnym w pierwszym kwartale br. Dominują mieszkania dwupokojowe – jest ich prawie 45 proc.
Standard tych nowych-starych mieszkań w 60 proc. został określony jako wysoki. Dyrektor Jungiewicz przyznaje, że nowe mieszkania na rynku wtórnym są konkurencyjne dla oferty deweloperskiej, jeśli są w podobnej lokalizacji. Ich ceny bywają jednak tylko nieznacznie niższe.
Za ile możemy kupić wykończone lokale? Emmerson podaje, że za mkw. wykończonego mieszkania oddawanego rok – dwa lata temu właściciele żądają średnio 7,6 tys. zł za mkw.
– Największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania, których cena całkowita nie przekracza 400 tys. zł – mówi Szymon Jungiewicz.
Jak jest w innych miastach? Jak podaje Mariusz Feliński, w miejscowościach nadmorskich, takich jak Jastrzębia Góra, Władysławowo, Hel czy Jurata, jest dziś w sprzedaży zdecydowanie więcej mieszkań i apartamentów na rynku pierwotnym niż wtórnym.
– Wybrzeże Bałtyku cieszy się wciąż bardzo dużym zainteresowaniem i deweloperów, i klientów. Nie ma tu oznak załamania rynku. Wręcz przeciwnie, pas nadmorski przyciąga coraz więcej mniejszych lub większych inwestorów – podkreśla Mariusz Feliński.
Ceny za gotowe apartamenty w Jastrzębiej Górze wynoszą od 9,9 zł do 10,3 tys. zł za mkw. – Na rynku wtórnym ich rozpiętość jest większa: od 9,9 zł do 17,6 tys. zł za mkw. Wszystko zależy od lokalizacji i standardu wykończenia – mówi Feliński. – W najdroższych mieszkaniach, wykończonych pod klucz, meble wraz z lampami i zasłonami zostały sprowadzone z Włoch. Co ciekawe, w tym samym budynku jest też apartament w cenie 9,8 tys. zł za mkw. Znajduje się jednak na parterze, bez widoku na morze – opowiada Feliński.
Więcej mieszkań na rynku wtórnym, zwłaszcza w starszych blokach, znajdziemy na Helu, który jest mniej popularny. Tu ceny za mkw. lokali położonych 200 m od morza wynoszą od 5,5 do 7,9 tys. zł.
Nowych mieszkań z drugiej ręki można też szukać w Świnoujściu. Jak podaje pośrednik Krzysztof Szczygieł z agencji Nieruchomości Tamara Szczygieł, w jego biurze są dziś trzy mieszkania i trzy apartamenty oddane do użytku w ostatnim roku. Wszystkie są wykończone pod klucz i umeblowane. Tylko jeden, który kosztuje 12 tys. zł za mkw., jest tańszy od mieszkań deweloperskich o 900 zł za metr.
– Niektóre lokale znajdują nabywców w ciągu miesiąca, inne mogą czekać nawet rok. Wszystko zależy od lokalizacji i ceny – mówi Krzysztof Szczygieł. Różnice w cenach ofertowych i transakcyjnych sięgają tu 10 proc.
[ramka][srodtytul]Opinia: Mariusz Feliński, agencja pośrednictwa Partnerzy Nieruchomości[/srodtytul]
– Największy wybór nieruchomości, a przy okazji rozpiętość cenową, mamy we Władysławowie, gdzie ceny mieszkań oddalonych nieco od plaży wahają się od 4,97 do 9,5 tys. zł za mkw. W inwestycjach bliżej morza, z infrastrukturą typu spa, basenem czy sauną, ceny wynoszą już od 14 do 20 tys. zł za mkw.
W Juracie apartamenty w standardzie deweloperskim, w dobrej lokalizacji oferowane są w cenie od 25,4 do 27,7 tys. zł za mkw. Na rynku wtórnym za 46-metrowe mieszkanie trzeba by zapłacić 26 tys. zł za mkw. Najdroższe są te mieszkania, z których widać morze.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA