fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Łatwiejszy dostęp do dotacji

Z programu „Innowacyjna gospodarka” granty na inwestycje warte łącznie prawie 367 mln zł otrzymało dotąd pięć firm. W tym roku resort gospodarki chce przyznać kolejnym ponad 2 mld zł.
Rzeczpospolita
Więcej pieniędzy i niższe wymagania – to nowe zasady konkursów na duże inwestycje. Firmy będą musiały się zobowiązać do utrzymania mniejszego zatrudnienia. Od maja do podziału będzie 240 mln euro
„Rz” dotarła do projektu rozporządzenia niezbędnego do uruchomienia największych dotacji. Zakłada on, że aby w ogóle móc walczyć o grant na centrum usługowe lub centrum IT, firma musi się zobowiązać do stworzenia 100 nowych miejsc pracy. Dotychczas to tzw. kryterium wejścia określone było na poziomie 200 miejsc pracy. Pieniądze na tego typu projekty zarezerwowane są w programie „Innowacyjna gospodarka” (działanie 4.5.).
Jednak zdaniem ekspertów urzędnicy powinni pójść jeszcze dalej. – Proponowane rozwiązanie wprawdzie daje prawo walki o grant przy poziomie zatrudnienia 100 nowych miejsc pracy. Wciąż jednak, by zdobyć punkty, firma musi utworzyć przynajmniej 200 miejsc pracy. Ten niezmieniony wciąż aspekt ma ogromny wpływ na sukces w wyścigu po dofinansowanie – wyjaśnia Magdalena Burnat-Mikosz, parter w Deloitte. W jej opinii utrzymanie tak wysokiego wymagania może znacząco ograniczyć grono zainteresowanych grantami. – W niepewnych czasach firmy boją się zobowiązań do stworzenia i utrzymania przez najbliższe pięć lat tak wielu miejsc pracy – dodaje. Resort gospodarki zdecydował się także na podwyższenie maksymalnego poziomu dotacji, o którą mogą walczyć firmy na realizację inwestycji produkcyjnych o wartości powyżej 160 mln zł (działanie 4.5.1. POIG). Ze środków unijnych będą one mogły pokryć 20 proc. wydatków. Dotychczas grant mógł sięgnąć 15 proc. kosztów kwalifikowanych.
– To niewątpliwie krok w dobrym kierunku, choć pozostawiony wymóg utworzenia i wiążący się z nim obowiązek utrzymania miejsc pracy do pięciu lat czyni to działanie mniej interesującym. A przecież Polsce powinno zależeć na przyspieszeniu tempa wydatkowania funduszy europejskich – uważa Burnat-Mikosz. Ostatnio nie doszło do przyznania rekordowych dotacji – łącznie 234 mln zł – producentowi papieru Stora Enso oraz ADIF (konsorcjum firm Bosch i Densoa).
Z korzystnych zmian, które przewiduje projekt rozporządzenia, skorzystają także te firmy, które zdaniem resortu gospodarki zasługują na wsparcie, ale nie podpisały jeszcze umowy formalnie przyznającej grant. Takich przedsiębiorstw jest 12. Łącznie walczą o ponad 437 mln zł dotacji.
MG zapewnia, że zdąży z pracami nad dokumentem, tak by uruchomić konkurs w zapowiadanym majowym terminie. Projekt rozporządzenia muszą jeszcze zaakceptować Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Rządowe Centrum Legislacji. Prace nad nim się przedłużyły, bo urzędnicy resortu zamiast przygotować nowy projekt, zajęli się nowelizacją poprzedniego.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
[mail=u.mironczuk@rp.pl]u.mironczuk@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA