fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Kłopoty darczyńców z przekazaniem 1 proc.

Pierwszy Urząd Skarbowy Warszawa Śródmieście
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Część organizacji pożytku publicznego może nie otrzymać w tym roku pieniędzy z 1 procentu podatku. Winę ponosi administracja podatkowa, która nie aktualizowała w porę swojej bazy danych
W rezultacie podatnicy podawali w składanych zeznaniach dane organizacji, które np. ogłaszały się w prasie lub telewizji, nie figurowały jednak w urzędowym rejestrze. Szybko zaczęły reagować na to urzędy skarbowe, wzywając darczyńców do korekty PIT.
Tymczasem organizacje, z którymi rozmawiała “Rz”, zaktualizowały dane na czas (czyli najpóźniej do 2 lutego br.).
Niektóre OPP, np. fundacja Talizman pomagająca małym szkołom na wsi, o całym zamieszaniu dowiedziały się od zdezorientowanych darczyńców. – Jeden z nich usłyszał w urzędzie skarbowym, że musi poprawić zeznanie (zmienić beneficjenta albo zrezygnować z 1 proc.), bo nasza organizacja nie podała numeru konta. Tymczasem przekazaliśmy wszystkie informacje w sierpniu i ponownie w grudniu 2008 r. – żali się prezes Dominik Granada.
Kłopot miała też Fundacja Sławek pomagająca m.in. byłym więźniom oraz Fundacja dla Zwierząt Argos. – Dzwoniły do nas osoby, które dowiedziały się w urzędzie, że nie mogą przekazać 1 proc., bo rzekomo nie ma nas w wykazie – mówi Marek Łagodziński, prezes Fundacji Sławek. W takiej sytuacji znalazła się też działająca na rzecz niepełnosprawnych fundacja Przyszłość Naszych Dzieci. – Pieniądze z 1 proc. to nasze jedyne wsparcie. Przykro nam, że nie ze swojej winy je tracimy – powiedziała Beata Wasiak z fundacji.
Sprawą zainteresował się rzecznik praw obywatelskich i zwrócił do Ministerstwa Finansów o jej wyjaśnienie.
[srodtytul]Skąd zamieszanie[/srodtytul]
Wszystko wskazuje na to, że pospieszyły się urzędy skarbowe. Już prawie miesiąc temu otrzymały one z Ministerstwa Finansów zalecenie, by wstrzymały te rozliczenia do czasu aktualizacji wykazu. Jak wynika z naszych informacji, MF bardzo szybko zareagował na pierwsze doniesienia o tym, że rejestr organizacji pożytku publicznego nie zawiera wszystkich danych. W piśmie rozesłanym 27 marca do izb skarbowych MF wezwał nawet urzędy, by zaniechały działań, w wyniku których podatnicy zmieniają swoje wnioski o przekazanie 1 proc. wyłącznie z powodu braku numeru konta OPP w aktualnej bazie. Zdaniem resortu takie działania nie mają podstawy prawnej.
– [b]Jeśli ktoś skorygował wcześniej zeznanie, nie ma przeszkód, by ponownie dokonać korekty i przekazać 1 proc. na wybrany cel[/b] – mówi rzecznik prasowy MF Magdalena Kobos. Dodaje, że w przyszłym roku na pewno nie będzie już żadnych wątpliwości, bo rachunki bankowe zostaną umieszczone przez OPP wprost na stronie internetowej prowadzonej przez resort pracy.
[srodtytul]Organizacje liczą straty[/srodtytul]
Jednak fundacje obawiają się, że niewiele osób zdecyduje się na ponowną korektę. – Co więcej, darczyńcy mogą pomyśleć, że to było nasze zaniedbanie – mówi Wasiak.
Nie wiadomo też, ile fundacji ma ten kłopot. Resort finansów uspokaja, że niewiele. Innego zdania są sami zainteresowani. – Straty mogą być bardzo duże. Prawdopodobnie dotknie to wszystkich, których dane były aktualizowane przez MF między 1 stycznia a końcem marca 2009 r. – mówi Granada.
[ramka][b]Komentuje Katarzyna Szymielewicz, prawnik, konsultant ds. pro bono w Kancelarii Clifford Chance[/b]
Urzędnicy, którzy żądali korekty PIT z powodu braku aktualnego numeru konta OPP w wewnętrznej bazie danych, postępowali bezprawnie. Ani podatnicy, ani organizacje nie mogą ponosić konsekwencji opóźnień w aktualizacji tej bazy.
Przepisy nie określają trybu ani terminu aktualizacji, dlatego ten proces się wydłużył, ale urzędnicy powinni być na to przygotowani. W tej sprawie po pierwsze, niepokojąca jest ingerencja urzędu w suwerenną decyzję podatnika co do 1 proc. Po drugie, niezgodne z prawdą twierdzenie, że dana organizacja nie podała w porę numeru konta, podważa wiarygodność i dobre imię OPP. Na tej podstawie można dochodzić zadośćuczynienia od Skarbu Państwa lub żądać sprostowania przez urząd błędnej informacji. Nasza kancelaria doradza pro bono fundacji Talizman, która rozważa właśnie możliwość wystąpienia, wraz z innymi pokrzywdzonymi OPP, z pozwem o naruszenie dóbr osobistych.[/ramka]
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [link=mailto:m.pogroszewska@rp.pl]m.pogroszewska@rp.pl[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA