fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Straty banków mogą sięgnąć 4,1 bln dol.

Dominique Strauss-Kahn, szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego twierdzi, że kryzys się pogłębia
PAP/EPA
Gorsze prognozy międzynarodowego funduszu walutowego. W odbudowie systemu finansowego ma pomóc współpraca rządów poszczególnych krajów
„Napięcia w globalnym systemie finansowym są coraz większe. Kryzys się pogłębia, obejmując gospodarstwa domowe, spółki i sektor bankowy zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się” – napisali eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego w najnowszym raporcie o światowej stabilności finansowej.
Potencjalną stratę amerykańskich banków od lata 2007 r. do 2010 r. eksperci funduszu oszacowali na 2,71 bln dolarów. To dwa razy więcej niż wskazywano w październiku ubiegłego roku. Z kolei jeszcze w styczniu fundusz przypuszczał, że amerykańskie instytucje finansowe mogły stracić 2,1 bln dolarów. O wiele niższe są szacunki dotyczące Europy, MFW podaje, że z tutejszych banków wyparowało 1,19 bln dolarów, z kolei z japońskich 0,15 bln dolarów.
– Do tej pory ujawniono 1,1 bln strat, pozostałe trzy jeszcze przed nami, ale banki mogą je długo ukrywać, bo zmieniono zasady rachunkowości w USA – wyjaśnia Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP. Jego zdaniem wyliczenia MFW mogą nie być ostateczne, ale dno strat powinno być już blisko. – W tej chwili kwota ta się zwiększa głównie ze względu na pogarszające się oczekiwania co do wzrostu PKB – uważa ekonomista.
Straty banków odbiją się na kondycji wszystkich instytucji finansowych. Wynika to z faktu, że spadła wartość aktywów, które stanowią gwarancję ich kredytów.
Według ekspertów MFW uruchomione przez rządy pakiety wspierające gospodarkę przyczyniają się do pojawienia się pierwszych oznak stabilizacji.
„W przezwyciężeniu skutków kryzysu i ugruntowaniu pierwszych oznak stabilizacji światowego systemu finansowego pomoże ściślejsza współpraca międzynarodowa” – czytamy w raporcie. MFW zaapelował też o inne środki, które pomogą szybko wrócić na ścieżkę wzrostu gospodarczego. Największym wyzwaniem jest przerwanie spirali dalszych spadków w systemie finansowym i gospodarce światowej. Fundusz twierdzi, iż działania, które mają na celu transformację globalnego systemu finansowego, są już gotowe.
Ekonomiści MFW nie są jednak optymistami w ocenie sytuacji. Ich zdaniem problemy z kredytami mogą się znacznie zaostrzyć, zwłaszcza w bankach europejskich, między innymi na skutek ich zaangażowania na europejskich rynkach wschodzących.
W ocenie MFW odbudowa funduszy sektora bankowego będzie wymagała w Stanach Zjednoczonych 275 mld dol., a w Europie – 600 mld dol.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA