fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Po godzinach w sobotę i niedzielę

Tricky ceni sobie temperament i ekspresję mieszkańców Europy Wschodniej
Materiały Promocyjne
[srodtytul]Różnorodność to przyszłość tej planety[/srodtytul]
Brytyjski muzyk, pionier trip-hopu, wystąpi w sobotę w klubie Palladium. Biletów, niestety, już nie ma, tylko w „ŻW” rozmowa z artystą
[b]Sporo w tym roku koncertujesz. Ludzie sądzą, że trasy koncertowe to sama rozrywka, artyści przekonują, że to ciężka praca. Jak ty znosisz długie tournee?[/b]
[b]Tricky:[/b] Przede wszystkim jest nudno. Naprawdę nie ma w tym nic ekscytującego. Widzi się niemal same lotniska i hotele. Nie ma czasu, żeby cokolwiek zobaczyć, zwiedzić. Ale najważniejsze – i to mnie niesamowicie cieszy – że ludzie przychodzą mnie posłuchać. Jestem bardzo wdzięczny fanom, że zawsze tak tłumnie uczestniczą w moich koncertach.
[b]Występowałeś w Warszawie siedem lat temu. Czy pamiętasz coś z tamtego pobytu w Polsce?[/b]
Pamiętam piękne dziewczyny.
W ogóle dobrze się czułem w Warszawie. Brytyjczycy mają wypaczony obraz waszego kraju, którym karmią nas odmóżdżające tabloidy. Czytelnik może się z nich dowiedzieć na przykład, że żyjecie o chlebie oraz wodzie i z powodu tej biedy przyjeżdżacie do Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy – i w ogóle ludzie Zachodu – są bardzo aroganccy. Rozpieszczeni i zepsuci. Mają wszystko. Ich nastawienie do życia jest bardzo roszczeniowe. Przy tym szybko się zrażają, bo nigdy nie musieli niczego zdobywać, o nic walczyć, starać się. Nie to co Polacy. Spotkałem kilku bardzo sympatycznych Polaków niedawno w Los Angeles.
[b]Czy temperament publiczności jest określony przez jej narodowość?[/b]
Zdecydowanie tak. Lubię energię i ekspresję wschodnich Europejczyków. A na przykład Norwegowie są bardzo spokojni, statyczni i wyjątkowo kontrolują swoje emocje. Delikatnie klaszczą po każdym utworze.
[b]Twoja ostatnia płyta – „Knowle West Boy“ – jest autobiograficznym zapisem dorastania w konkretnej dzielnicy Bristolu. Czy gdybyś urodził się gdzie indziej, byłbyś zupełnie innym człowiekiem?[/b]
Tylko wówczas, gdybym miał inną rodzinę. Z tą samą rodziną zawsze jest się tą samą osobą, niezależnie od miasta czy kraju. Człowiek jest produktem najbliższego otoczenia. Ja dorastałem w chaosie – chaos jest bardzo kreatywny. I całe życie pragnę być coraz lepszym człowiekiem. Także lepszym muzykiem i producentem. Wciąż czegoś szukam, ale dokładnie nie wiem czego. I dobrze, bo kiedy wreszcie TO znajdę, to będzie koniec.
[b]Twój sceniczny image jest mroczny. Czy kiedykolwiek zdarzyło się, że nie miałeś ochoty wstać z łóżka? [/b]
Nigdy tak się nie czułem. Życie jest wspaniałe! I każdy musi przetrwać. Każdy musi je wytrzymać.
[b]Twoja muzyka znakomicie odzwierciedla szaleństwo i różnorodność współczesnego świata...[/b]
Może dlatego, że sam jestem bardzo różnorodny. Mam na myśli swoje pochodzenie. Moja mama była mieszanej rasy, ojciec był Jamajczykiem. W moich żyłach płynie też krew hiszpańska. Różnorodność to przyszłość tej planety.
[srodtytul]Jubileusz [/srodtytul]
[b]Festiwal Krzysztofa Pendereckiego
Filharmonia Narodowa, Teatr Wielki[/b]
Prawie 600 gości ze świata przyjedzie w niedzielę na 75. urodziny kompozytora, a kilkuset wykonawców weźmie udział w koncercie w Teatrze Wielkim. Jubilat będzie dyrygował swym wielkim dziełem „Siedem bram Jerozolimy”. – Wybrałem ten utwór, bo jest dla mnie ważny – mówi Krzysztof Penderecki. – Od momentu powstania w 1996 r. doczekał się prawie 100 wykonań na świecie. Tym razem będzie to jednak nietypowa, bo inscenizowana, prezentacja „Siedmiu bram Jerozolimy”. Muzyce mają towarzyszyć filmowe animacje Tomasza Bagińskiego, obok muzyków i śpiewaków wystąpią tancerze. Wieczór transmituje TVP Kultura.
Interesująco zapowiada się też sobotni koncert w Filharmonii Narodowej na Festiwalu Krzysztofa Pendereckiego. W programie umieszczono m.in. nieznane jeszcze polskiej publiczności nowe utwory mistrza: koncert na róg i orkiestrę (solistą będzie Radovan Vlatković), a także koncert na trąbkę i orkiestrę Haydna. Dla węgierskiego trębacza Gabora Boldoczkiego Krzysztof Penderecki dopisał wirtuozowską, solową kadencję.
[i]Ul. Jasna 5, tel. 022 551 71 30, sobota, godz. 19.30, pl. Teatralny 1, tel. 022 826 50 19, niedziela, godz. 19.30.
—j.m.[/i]
[srodtytul]Kino[/srodtytul]
[b]Achilles i Żółw
Wisła[/b]
Nowy film Takeshiego Kitano to opowieść o zawodowych porażkach pewnego malarza. Mimo ciągłych niepowodzeń podąża on wciąż za swoimi marzeniami. Film zobaczymy w trakcie festiwalu Ale Kino! Filmy Świata.
[i]Pl. Wilsona 2, tel. 022 839 23 65, niedziela, godz. 18.30.[/i]
[b]Tokijska sonata
Wisła[/b]
Dramat Kiyoshiego Kurosawy. Ryuhei Sasaki traci pracę, ale boi się do tego przyznać przed żoną i dziećmi. Postanawia więc udawać, że codziennie rano wychodzi do pracy i kłamie przed rodziną. Film także w ramach Ale Kino! Filmy Świata
[i]Pl. Wilsona 2, tel. 022 839 23 65, niedziela, godz. 21.[/i]
[b]
Moskwa nie wierzy Łzom
Kinoteka[/b]
W ramach festiwalu Sputnik nad Warszawą zobaczymy melodramat Władimira Mieńszowa. Trzy studentki mieszkające w hotelu robotniczym korzystają z uciech młodości. Dopóki jedna z nich nie zachodzi w ciążę.
[i]Pl. Defilad 1, tel. 022 551 70 70, sobota, godz. 19. [/i]
[i]—ul[/i]
[srodtytul]Muzyka[/srodtytul]
[b]Festiwal Wujek Sąsiedzi
Fabryka Trzciny[/b]
Pierwszą międzynarodową edycję imprezy zacznie w sobotę Norweg Pal Moddi Knutsen. Potem zagrają Andre Karp (Białoruś) i ukraiński SunSay. W niedzielę szaleć będą Polacy: trio Levity oraz Trifonidis Orchestra.
[i]Ul. Otwocka 14, sobota – niedziela, godz. 20, wstęp wolny.[/i]
[b]„Jedwab duszy” Zbigniewa Herberta
Kościół ewangelicko-reformowany[/b]
Koncert muzyki sześciorga twórców z Polski, Francji, Grecji i Wielkiej Brytanii inspirowanej wierszami Zbigniewa Herberta. Strofy wielkiego poety w różnych językach śpiewać będą Danuta Całek, Piotr Kusiewicz i Tomasz Rak. Nową Orkiestrę Kameralną poprowadzi jej szef Paweł Kos-Nowicki.
[i]Al. Solidarności 74, niedziela, godz. 18, wstęp wolny.[/i]
[b]CAPLETON
PROXIMA[/b]
Dancehall to – jak sama nazwa wskazuje – muzyka do tańca. Ale Jamajczyk Capleton, niedzielna gwiazda wieczoru w Proximie, przeniósł ją w nowy, bardziej uduchowiony, wymiar. Nie zapomniał przy tym jednak, jak doprowadzić tłum do wrzenia. Z pewnością pokaże warszawiakom, dlaczego słowo „ogień” tak często pojawia się w tytułach jego albumów i treści piosenek.
[i]Ul. Żwirki i Wigury 99a, tel. 022 822 30 03, godz. 20, bilety 79 – 89 zł.[/i]
[b]XVI FESTIWAL AUDIO ART
CSW[/b]
Festiwal, w którym wzięły udział folkowe gwiazdy, wieńczy finał z Joanną Słowińską w roli głównej. Wokalistka znana m.in. z udziału w wykonaniach oratoryjnych utworów Zygmunta Koniecznego i Piotra Rubika z własnym zespołem przedstawi program „Możesz być”. Zamek Ujazdowski,
[i]ul. Jazdów 2, tel. 022 822 30 03, godz. 19, wstęp wolny.
—ac, flint[/i]
[srodtytul]Teatr[/srodtytul]
[b]Bombel
STARA PROCHOFFNIA[/b]
Maciej Dużyński wciela się w postać wiejskiego utracjusza, który z pozycji przystankowego obserwatora rozmawia sam ze sobą, mieszając marzenia i rzeczywistość w brawurowym monologu.
[i]Ul. Boleść 2, tel. 022 635 89 64, niedziela, godz. 19.[/i]
[b]ELLING
Teatr Praga[/b]
Michał Siegoczyński na podstawie scenariusza tego popularnego filmu tworzy własną historię dwóch wyrzutków społeczeństwa, którzy po pobycie w szpitalu psychiatrycznym próbują odnaleźć się w „normalności”.
[i]Ul. Otwocka 14, tel. 022 818 60 39, sobota – niedziela, godz. 19.[/i]
[b]Gardenia
Laboratorium dramatu[/b]
Cztery kobiety z jednej rodziny zmagającej się przez lata z problemem alkoholowym. Spojrzenie na alkoholizm od bardzo osobistej i nietypowej strony. To pierwszy dramat w polskiej literaturze pokazujący bez osłonek skrywany zazwyczaj wstydliwie temat związku kobiet i alkoholu.
[i]Ul. Olesińska 21, tel. 0 663 741 902, sobota – niedziela, godz. 19.
—ar[/i]
[srodtytul]Dla rodziny[/srodtytul]
[b]Reksio i ptaki
Kino Muranów[/b]
„Poranki Jazzowe” to bardzo interesująca forma kontaktu dzieci z kulturą i sztuką. Repertuar każdego z nich stanowią znane i lubiane filmy animowane dla najmłodszych. Projekcji towarzyszy jazzowy akompaniament. Miłośnicy przygód małego łaciatego pieska – zarówno dzieci, jak i ich rodzice – oglądając swego ulubieńca, posłuchają aranżacji w wykonaniu Blues Fellows Swingin Band.
[i]Ul. gen. Andersa 1, tel. 022 831 03 58, sobota, godz. 11.[/i]
[b]Maliny mam, komu je dam?
Studio PR[/b]
Słuchaczy „Poranka Muzycznego” „Jedynki” zabierze do Afryki Gadająca Tykwa. Członkowie zespołu – zainspirowani muzyką Czarnego Lądu – swoje autorskie kompozycje wykonują na egzotycznych instrumentach. Ale nie tylko! Balafonowi, ngoni czy didgeridoo towarzyszą m.in. kontrabas i waltornia. Na pewno nie skończy się na słuchaniu – afrykańskie rytmy porwą publiczność do tańca.
[i]Ul. Modzelewskiego 59, tel. 022 645 52 52, niedziela, godz. 11.[/i]
[b]Beata, która bajki wyplata
Okęcka Sala Widowiskowa[/b]
Ożywianie lalek to opowiadanie ich historii i wymyślanie bajek. To również sposób Beaty Łuczak na przedstawienie teatralne. Krótkie historie autorstwa i w wykonaniu aktorki zachęcą publiczność do wspólnej zabawy. Opowieściom, w których zobaczymy kukiełki, pacynki i lalki trickowe, towarzyszą różnorodne instrumenty i przedmioty, m.in. akordeon, kalimba, szczotkobas, blacha.
[i]Ul. 1 Sierpnia 36a, tel. 022 497 85 54, niedziela, godz. 12.15.
—tr[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA