fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Ceny mieszkań w dół

Najbardziej przeceniono mieszkania w Krakowie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy przeciętnie najmniej na wartości straciły na rynku wtórnym nieruchomości w Warszawie.
Rzeczpospolita
Spadek cen będzie dotyczył głównie rynku wtórnego. Kryzys finansowy powinien jeszcze bardziej rozruszać wynajem, którego popularność rośnie
Analitycy są zgodni, że histeria na światowych giełdach i problemy instytucji finansowych nie dają szans na odwrócenie spadkowego trendu, który już od kilku miesięcy rządzi rynkiem nieruchomości.
Klienci już teraz mają coraz większe problemy z zaciągnięciem kredytu na zakup mieszkania. Rośnie cena pożyczki, a banki dodatkowo zaostrzają wymagania i często nie chcą już finansować 100 proc. wartości nieruchomości. W konsekwencji spada popyt na mieszkania, a teraz te czynniki jeszcze się nasilą.
Pośrednicy w obrocie nieruchomościami sygnalizują, że w ostatnich dniach spada liczba zawieranych transakcji. – To może doprowadzić do spadku cen i upadku niektórych deweloperów – uważa Mirosław Barszcz, dyrektor ds. rozwoju CEE Property Group. – Wydaje się, że potencjał spadku cen przy obecnych marżach deweloperów może wynieść nawet powyżej 10 proc., w zależności od miasta.
Stanieją również lokale na rynku wtórnym. Już teraz widać sporą przecenę. Z najnowszego raportu analityków Szybko.pl oraz Expandera wynika, że na koniec września w prawie wszystkich największych polskich miastach średnie ceny były niższe niż rok wcześniej.
To różnica od ok. 100 do prawie 1000 zł na metrze. Drożej niż rok temu było jedynie w Opolu, Toruniu i Lublinie. Ale to mniejsze rynki, na których ceny zaczęły rosnąć najpóźniej.
Spadki cen nie są jednak na tyle duże, aby rekompensować rosnące koszty pożyczek i zwiększyć popyt na kupno lokali. To oznacza, że będzie więcej chętnych na mieszkania do wynajęcia. – Kryzys już się przełożył na ożywienie rynku wynajmu – potwierdza Piotr Sumara, prezes Biura Nieruchomości Północ. – Minął najgorętszy w tym segmencie okres sierpniowo-wrześniowy, kiedy mieszkań szukają studenci, a mimo to zainteresowanie nie spada i w kolejnych miesiącach rynek wynajmu nadal będzie rósł – zapowiada.
Analitycy CEE Property Group wyliczają, że większe zainteresowanie wynajmem przełoży się na nawet 10-proc. wzrost stawek za wynajem w ciągu roku. – Będzie to jednak miało miejsce tylko wtedy, gdy wzrost polskiej gospodarki utrzyma się na poziomie powyżej 3 proc. – zaznacza Mirosław Barszcz.
[ramka][b]Marcin Drogomirecki, analityk rynku nieruchomości Oferty.net[/b]
Wzrost kursu walut oraz obostrzenia kredytodawców sprawią, że jeszcze bardziej ograniczony zostanie popyt na mieszkania. Coraz mniej ludzi będzie w stanie kupić własne lokum, a w konsekwencji nadal będą spadać ceny. Już teraz ceny transakcyjne są o ok. 10 proc. niższe od ofertowych. Te z kolei są średnio o kilka procent niższe niż rok temu. Można zatem powiedzieć, że za mieszkanie na rynku wtórnym płaci się realnie nawet kilkanaście procent mniej niż przed rokiem. I to nie koniec spadków. Najbliższe miesiące przyniosą kolejne zmiany cen ofertowych. Nie lawinowe, ale będzie je widać w statystykach. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA