fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Drugie starcie dla Obamy

AFP
Barack Obama: tak źle nie było od Wielkiego Kryzysu. John McCain: nie ufamy już naszym instytucjom. Druga debata pretendentów do Białego Domu poświęcona była przede wszystkim finansowym kłopotom Stanów Zjednoczonych. Według sondaży wygrał kandydat demokratów
[ul][li][link=http://www.rp.pl/galeria/80250,201382.html]Obejrzyj galerię zdjęć z debaty[/link][/li]
[li][link=http://www.rp.pl/usa_wybory]Specjalny serwis o wyborach w USA[/link][/li][/ul]
Debatę w Nashville w stanie Tennessee, na miejscowym Uniwersytecie Belmont, prowadził znany dziennikarz telewizji NBC Tom Brokaw. Jej forma przypominała raczej "town hall meeting" (otwarte posiedzenie rady miejskiej) niż tradycyjną telewizyjną debatę. Pytania, wybrane z sześciu milionów nadesłanych, zadawało 80 niezdecydowanych wyborców, obecnych na sali.
Według sondażu przeprowadzonego przez stację CNN debatę wygrał Barack Obama, który otrzymał 54 proc. głosów. Za zwycięstwem McCaina głosowało 30 proc. respondentów. Również w sondażu CBS tryumfował kandydat demokratów - otrzymał 40 proc. głosów (McCain 26 proc.).
[srodtytul]Jak pomóc Amerykanom przetrwać kryzys[/srodtytul]
Kandydat demokratów orzekł, że rząd Stanów Zjednoczonych musi zagwarantować, by przed skutkami kryzysu chronieni byli zwykli Amerykanie, martwiący się o "miejsca pracy, renty, konta emerytalne", nie zaś finansowi bossowie z Wall Street. Po raz kolejny zapowiedział, że jako prezydent będzie dążył do obniżki podatków dla słabiej i średnio zarabiających (do 250 tys. dolarów rocznie).
- Amerykanie są źli, zdenerwowani i trochę się boją - podkreślił John McCain. Zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem doprowadzi - choć "to kosztowne" - do wykupienia zadłużonych hipotek i renegocjowania spłaty ich zadłużenia, aby pomóc właścicielom domów. Plan Odrodzenia - jak nazwali tę nową propozycję stratedzy kampanii McCaina - jest wyjątkiem od lansowanej przez republikanina polityki cięcia wydatków i zastopowania "szału wydawania pieniędzy budżetowych". - Bez umocnienia domowych wartości Ameryki nie będziemy mogli skupić się na tworzeniu miejsc pracy i naprawianiu gospodarki - uznał kandydat.
[srodtytul]XX-wieczne środki na XXI-wieczne kłopoty[/srodtytul]
- Wierzę w amerykańską gospodarkę. Ale mamy archaiczny, XX-wieczny system regulowania XXI-wiecznych rynków finansowych. Musimy koordynować nasze wysiłki z innymi krajami, by mieć pewność, że nasze działania poskutkują - mówił Obama.
- Będziemy skuteczni, jeśli ustabilizujemy rynek nieruchomości, pozbędziemy się kolesiostwa i wpływów grup interesu na politykę w Waszyngtonie - oceniał McCain.
[srodtytul]Gwoździem w galaretkę[/srodtytul]
Obama wytykał McCainowi popieranie gospodarczej polityki prezydenta George'a W. Busha, która doprowadziła do kryzysu. Republikanin ripostował, że program gospodarczy Obamy jest niebezpieczny dla kraju w sytuacji spowolnienia wzrostu i rekordowego deficytu budżetowego. - Ogarnięcie różnych podatkowych pomysłów senatora Obamy to jak próba przybicia gwoździem galaretki do ściany - mówił.
- Senatorze McCain, chyba Straight-talk Express (Prawdomówny Express) stracił koło - ripostował Obama, nawiązując do nazwy, jaką republikański kandydat nadał autokarowi i samolotowi służącym mu w kampanii.
Obama oznajmił, że miliarder Warren Buffett byłby "całkiem niezłym" kandydatem na sekretarza skarbu. McCain widziałby na tym stanowisku Meg Whitman, swoją doradczynię, byłą dyrektor administracyjną internetowego portalu aukcyjnego eBay.
[srodtytul]Irak czy Afganistan?[/srodtytul]
Choć głównym tematem debaty były sprawy wewnętrzne, zwłaszcza kryzys finansowy, padały też pytania o politykę zagraniczną. Obama po raz kolejny wypominał McCainowi poparcie inwazji na Irak i przypominał ogromne koszty wojny, która jego zdaniem odciągnęła uwagę Ameryki od ścigania Al-Kaidy na pograniczu afgańsko-pakistańskim. - Zabijemy Bin Ladena, zdławimy al-Kaidę - zapowiedział.
McCain wytknął demokracie zamiar interwencji w Pakistanie bez zgody rządu w Islamabadzie. Zapowiedział wspieranie demokracji w tym kraju, rozszerzenie pomocy pozawojskowej, ale także naciski na tamtejszy rząd, by walczył przeciwko talibom. Zacytował maksymę, że Stany Zjednoczone w polityce zagranicznej powinny "przemawiać łagodnie, ale nosić ze sobą wielką pałkę".
- Senator Obama chce sprowadzić wojska [z Iraku] do kraju ponosząc klęskę. Ja chcę je sprowadzić po odniesieniu zwycięstwa - mówił McCain.
[srodtytul]Czy rozmawiać z Iranem?[/srodtytul]
McCain przestrzegał przed pobłażaniem dla nuklearnych ambicji Iranu. - Jeśli Iran uzyska broń jądrową, inne kraje też ją uzyskają. Napięcia będą się potęgować - mówił. Podkreślał, że trzeba wywierać na Irańczyków "dostateczny nacisk", poprzez współpracę z sojusznikami i dotkliwe sankcje.
Obama zgodził się, że nie można dopuścić do tego, by Iran dysponował bronią jądrową, co "zmieniłoby reguły gry" w regionie, zagrażając Izraelowi i zwiększając ryzyko dostania się takich środków zagłady w ręce terrorystów. Rozwiązanie problemu dostrzega w "próbie rozmów", jednocześnie nie rezygnując z "opcji wojskowych".
[srodtytul]Gospodarcza pomoc także dla Polski[/srodtytul]
Obaj kandydaci skrytykowali politykę Rosji wobec państw dawnego bloku sowieckiego.
- Musimy okazać moralne poparcie dla Gruzji. Musimy okazać moralne poparcie dla Ukrainy. Musimy działać na rzecz ich członkostwa w NATO. Musimy sprawić, by Rosjanie zrozumieli, że są kary za takie poczynania, jak otwarta agresja wobec Gruzji - mówił John McCain. - Rosja to wyzwanie - stwierdził. Zastrzegł, że nie chodzi o odrodzenie zimnej wojny, lecz o nacisk na Moskwę, by ta zmieniła swą politykę.
Według Obamy, nie wystarczy "moralne poparcie" wobec "złowrogich poczynań" Rosji. - Musimy moralnie popierać Polaków, Estonię, Łotwę i wszystkie kraje dawnego bloku sowieckiego. Ale musimy też zapewnić im konkretną pomoc ekonomiczną i wspierać odbudowę ich gospodarek - stwierdził. Za niebezpieczne uznał istniejące ciągle w Rosji nastroje nacjonalistyczne.
[ramka]W kampanii przewidziano jeszcze jedną debatę kandydatów na prezydenta. John McCain i Barack Obama spotkają się 15 października w Hofstra University w Hempstead. [/ramka]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA