fbTrack

Kraj

Odznaczenia dla opozycjonistów

Odznaczenie z rąk prezydenta przyjmuje Przemysław Cieślak
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Prezydent Lech Kaczyński wręczył Ordery Odrodzenia Polski zasłużonym działaczom opozycji demokratycznej, związanym ze środowiskiem SKS-u Kraków oraz Niezależnej Oficyny Wydawniczej NOWA.
Wśród odznaczonych są między innymi m.in. Macieja Orłosia, Zbigniewa Bilskiego, Iwonę Garlińska-Wildstein i Piotra Szwajcera.
- To był cichy front, ludzi, którzy na co dzień żyli swoim życiem, a dodatkowo prowadzili swoją anonimową działalność - powiedział prezydent. Podkreślił, że działacze SKS i Oficyny NOWA stworzyli w drugiej połowie lat 70. "rzeczywistość, której kilka lat wcześniej nikt się nie mógł domyślać".
- Obrót książką, produkowaną w kraju, a nie przywożoną z zagranicy, obrót książką, której nie było, jako ogólnodostępnej - bo jako prohibit to była - w żadnej bibliotece, to była wielka rzecz, otwarcie oczu wielu polskim inteligentom, w szczególności, na ówczesną rzeczywistość - mówił Lech Kaczyński. - To było poszerzenie horyzontów, jeżeli chodzi o życie intelektualne. I to w końcu był cichy front, ludzi, którzy na co dzień żyli normalnym życiem, a dodatkowo - można powiedzieć bez żadnych dla siebie korzyści - prowadzili tę wspaniałą działalność - dodał Kaczyński. Prezydent podkreślił, że żałuje, że te odznaczenia wręczone zostały tak późno - Dlaczego tych odznaczeń nie wręczyli moi poprzednicy? - pytał. Zdaniem prezydenta fakt, że właśnie ta część opozycji nie została odznaczona wcześniej, "wynikał z realizowania pewnej koncepcji, w ramach której jakakolwiek ocena moralna ludzkich postaw, jakakolwiek przyzwoitość (...) była ciężarem dla tych którzy wygrali bitwę o pozycję w kraju, który nazywamy III RP". Nie wszyscy, którym prezydent chciał przyznać odznaczenia, przyjęli je. Jak podała poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza", działacz SKS Jacek Rakowiecki odmówił przyjęcia Krzyżu Kawalerskiego Odrodzenia Polski. Według "Gazety" tydzień temu przyjęcia orderu odmówił także Marek Chimiak. Według zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta Roberta Draby, Rakowiecki był jedynym, który odmówił przyjęcia orderu.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL