fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Życie nie z tej Ziemi

commons.wikimedia.org
Odnalezione w meteorycie składniki tworzące RNA i DNA to twardy dowód na to, że materia organiczna przybyła do nas z kosmosu
Czego potrzeba, by powstało życie? Składniki są proste: węgiel, wodór, tlen, azot i siarka. Aby jednak w tyglu z tymi pierwiastkami urodziło się życie, potrzeba czegoś więcej. Czego?
Naukowcy chcą znaleźć odpowiedź we wnętrzu meteorytów powstałych poza Układem Słonecznym. Jak pisaliśmy w poniedziałkowym wydaniu „Rz", w jednym z nich właśnie odkryto składniki niezbędne do powstania RNA i DNA, czyli nośników materiału genetycznego obecnych we wszystkich organizmach na Ziemi. Na naszą planetę przybyły też w meteorytach woda, cukry i aminokwasy.
– Od dawna wiemy, że kosmos jest życiosprawczy i mogły do nas stamtąd przylecieć składniki organiczne – mówi prof. Piotr Stępień z Zakładu Genetyki Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Wśród spadających na Ziemię tysięcy meteorytów szczególną uwagę naukowców przykuły tzw. chondryty węgliste. Ich nazwa pochodzi od zawartych w nich charakterystycznych struktur geologicznych zwanych chondrami, a ciemną barwę nadaje im domieszka węgla. Badacze uważają, że wewnątrz tych kosmicznych kamieni zamknięta jest niezmieniona materia obłoku, z którego powstał Układ Słoneczny. To właśnie do tej grupy skał należy odnaleziony w 1969 roku meteoryt Murchison, najlepiej przebadany spośród wszystkich kosmicznych znalezisk tego typu. Wewnątrz niego badacze odnaleźli budulec materii organicznej: cząsteczki uracylu i ksantyny. Są to zasady azotowe wchodzące w skład nukleotydów, związków będących podstawowymi składnikami strukturalnymi kwasów DNA i RNA.
– Wiemy, że około 3,8 – 4,5 mld lat temu Ziemię bombardowały duże meteoryty, które niosły ze sobą cząsteczki organiczne. W tym samym czasie na naszej planecie powstawały prymitywne formy życia. Wierzymy, że jego źródłem były cząsteczki przyniesione przez spadające meteoryty – powiedziała dr Zita Martins z Imperial College London, która kierowała badaniami Murchisona.
Zasady azotowe odnaleziono w meteorycie po raz pierwszy, natomiast wiele wcześniejszych odkryć sugerowało, że również inne składniki materii organicznej przyleciały do nas z kosmosu. W tym samym meteorycie Murchison oraz w innych chondrytach odnajdywanych w Antarktyce naukowcy odkryli niezbędną dla życia wodę oraz aminokwasy. Są one podstawą struktury białek, m.in. enzymów, dzięki którym informacja genetyczna się replikuje. Co ciekawe, w słynnym meteorycie odnaleziono ponad 200 różnych aminokwasów, podczas gdy na Ziemi organizmy żywe wykorzystują ich zaledwie 20.
Ale to nie koniec skarbów z Murchisona. Odkryto w nim również poliole, czyli alkohole wywodzące się z cukrów prostych. Dzięki temu, że cukry są zbudowane z węgla, tworzą szkielet dla wielu innych cząsteczek, m.in. dla DNA.
Mimo że z mgławicy protoplanetarnej, z której powstał Układ Słoneczny, mogą pochodzić podstawowe składniki organiczne, do powstania z nich życia jest jeszcze daleka droga. Do tej pory naukowcom nie udało się jej odtworzyć, choć wysiłki w tym kierunku czyniły takie sławy jak genetyk Craig Venter, który zsekwencjonował pierwszy kompletny ludzki genom. Na poznanie tajemnicy życia przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Od dawna wiemy, że kosmos jest życiosprawczy i mogły do nas stamtąd przylecieć składniki organiczne. Można również założyć, że poza Ziemią mogło powstać życie. Nie ma jednak dowodu na to, że odnalezione w meteorycie zasady azotowe są produktami rozkładu kosmicznego RNA i DNA, a więc dowodami na istnienie życia pozaziemskiego. Wręcz przeciwnie. Substancje organiczne mogą powstać w różnych warunkach, np. umiemy je wytwarzać w laboratorium, imitując warunki ziemskie sprzed kilku miliardów lat. W dalszym ciągu nie potrafimy wyjaśnić ostatecznie wszystkich mechanizmów powstania życia na naszej planecie. Z naszej wiedzy wynika, że powstało ono na bazie RNA, ponieważ kwas ten zarówno kopiuje informację genetyczną, jak i pełni rolę enzymu: może prowadzić reakcje enzymatyczne, replikować i ciąć inne cząsteczki RNA. Takich właściwości nie ma DNA, które tylko biernie przechowuje informację genetyczną.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA