fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Eksport taboru z Polski wart ponad 2 mld zł

Fotorzepa, Roman Bosiacki
Producenci pociągów, tramwajów czy autobusów spodziewają się w tym roku rekordowych wpływów z eksportu. I liczą, że świetna koniunktura utrzyma się w kolejnych latach.

Tegoroczny eksport polskich firm branży środków transportu po raz pierwszy w historii przekroczy 2 mld zł – wynika z szacunków „Rzeczpospolitej". W 2016 r. był o mniej więcej jedną trzecią niższy.

Przychody Pesy ze sprzedaży zagranicznej powinny przekroczyć w 2017 r. 800 mln zł. W tej sumie jest m.in. wart ponad 50 mln euro kontrakt na dostawę 40 niskopodłogowych tramwajów dla Kijowa, rozstrzygnięty 18 lipca (dostawy mają się zakończyć jeszcze w tym roku).

W nadchodzących latach przychody Pesy z eksportu będą jeszcze większe, bo od maja ruszają dostawy dla DB. Szef spółki Robert Świechowicz prognozuje, że w kolejnych latach eksport zapewni jego spółce ponad połowę przychodów.

Kluczowe homologacje

W ostatnich 15 latach Pesa zdobyła w 11 krajach 14 homologacji na pociągi spalinowe, sześć na tramwaje i jedną na wagony, dzięki czemu dostarczyła zagranicznym klientom 309 pojazdów. – Zdobycie zagranicznych dopuszczeń jest bardziej czasochłonne od krajowych – zauważa dyrektor działu rozwoju Pesy Arkadiusz Sobkowiak.

W połowę krótszym czasie od Pesy Solaris Bus & Coach zdobył w Niemczech trzy homologacje tramwajowe. 6 lipca konsorcjum Stadlera i Solarisa nazwane Solaris Tram zdobyło warte 20 mln euro zamówienie na dostawę tramwajów do Brunszwiku. Pojazdy konstrukcji Solarisa będą zbudowane w Środzie Wielkopolskiej i Poznaniu.

Prezes Solaris Tram Zbigniew Palenica jest dobrej myśli co do rozwoju rynku tramwajowego w Europie. Liczy na zamówienia z Niemiec i krajów południa kontynentu. – W przyszłości wspólnie ze Stadlerem opracujemy nową generację tramwajów – zapowiada Palenica.

Podbój zagranicznych rynków nie zawsze jest prosty. Nowosądecki Newag, który w grudniu 2015 r. podpisał wartą 60,5 mln euro umowę z włoskimi kolejami FSE z Bari na pociągi Impuls II, ma opóźnienie. Dopiero przygotowuje się do testów dynamicznych i homologację może uzyskać prawdopodobnie w połowie 2018 r. Newag dostarczył już kolejkę wąskotorową obsługującą przewozy wokół Etny. – Firma koncentruje się na rynku włoskim. Z powodu ograniczeń wynikających ze statusu spółki giełdowej nie możemy mówić o planach – wyjaśnia Łukasz Mikołajczyk, rzecznik Newagu.

Jak autobusy, to elektryczne

Solaris Bus & Coach umacnia się na europejskim rynku autobusowym. Spółka wyprodukuje w tym roku 1400 pojazdów i zwiększy eksport. – W 2016 r. zdobyliśmy 12 proc. europejskiego rynku i jesteśmy czwartym pod względem wielkości producentem – podkreśla właścicielka firmy Solange Olszewska. W Europie (bez Wielkiej Brytanii i Irlandii) zamówienia w 2016 r. sięgnęły 9048 miejskich autobusów i trolejbusów. W najbliższych dwóch latach zapotrzebowanie na trolejbusy sięgnie 450 sztuk. Największym w Europie producentem tych pojazdów jest Solaris.

Przebojem spółki z podpoznańskiego Bolechowa są modele z napędem elektrycznym, oferowane od 2011 r. W tym segmencie producent zdobył już 17 proc. europejskiego rynku. W 2016 r. cały rynek europejski (bez Wielkiej Brytanii oraz Irlandii) zamówił 282 e-busy, o 67 proc. więcej niż rok wcześniej. Zainteresowanie napędami alternatywnymi będzie rosło, bo m.in. Ateny, Paryż i Madryt planują wyeliminowanie konwencjonalnego napędu spalinowego z komunikacji publicznej do 2025 r. Kopenhaga od 2014 r. nie kupuje autobusów spalinowych, podobne ograniczenie wprowadzą Londyn (od 2018 r.), Berlin i Oslo (oba od 2020).

Chiński cień

– Sukcesem jest każdy kolejny kontrakt na zewnątrz, bo on pozwala z jednej strony zachować równowagę przy lekko chaotycznym rynku zamówień na tabor kolejowy w Polsce, a z drugiej – iść w kierunku kolejnych większych dostaw na zewnątrz, gdy produkt się przyjmie – komentuje wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR Adrian Furgalski.

Mimo sukcesów polskim producentom wciąż daleko do czołówki rynku, którą tworzą: Alstom, Bombardier i Siemens. Rodzime firmy nie mają pełnej oferty, nawet nie przygotowują pociągów najwyższej szybkości.

Tymczasem wyłania się groźna konkurencja z Azji. W przetargu na wagony warszawskiego metra wystartował Hyundai. China Railway Rolling Stock Corp. rozmawia o przejęciu czeskiej Skoda Transportation. Z kolei chiński producent autobusów elektrycznych BYD zbudował na Węgrzech fabrykę.

– Na razie nie czuję chińskiej konkurencji, ale oni na pewno do Europy przyjdą – kończy właścicielka Solarisa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA