fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia i odszkodowania

Pobita żona dostanie mniej pieniędzy bo zdradziła męża

123RF
Dopuszczenie się zdrady małżeńskiej przez żonę nie wyłącza winy męża, który pobił małżonkę, ale uzasadnia obniżenie zadośćuczynienia dla niej.

Radosław S. podejrzewał, że żona Agnieszka zdradza go z jego kolegą Piotrem (imiona fikcyjne). Podczas wyjazdu sylwestrowego widział, bowiem jak oboje się całują. Postanowił to sprawdzić. Używając urządzenia do nagrywania potwierdził, iż jego podejrzenia są prawdziwe. Agnieszka spotkała się w hotelu z Piotrem i doszło do zdrady małżeńskiej.

Następnego wieczora w domu Radosław pokazał żonie nagranie. Pytał czy go zdradza i jak długo to trwa. Agnieszka mówiła, że nie wie o co chodzi. Nie chciała odpowiadać na pytania. W pewnym momencie mąż rzucił się na swoją żonę. Zaczął ją szarpać, okładać pięściami a nawet rzucił o ścianę.

Za pobicie żony Radosław S. został skazany przez sąd karny, ale Prokurator z Lubina wystąpił także na drogę cywilną o zasądzenie odszkodowania w wysokości 5 tys. zł. Uzasadniając swój pozew prokurator stwierdził, iż Radosław bez żadnego powodu, wykazując lekceważenie dla wszelkich norm społecznych, pobił swoją żonę.

Mężczyzna odpowiadając na pozew powołał się na uzasadnienie wyroku karnego, z którego miało wynika, że zdarzenie w całości sprowokowała Agnieszka, która dopuściła się zdrady małżeńskiej.

Rozpatrujący sprawę Sąd Rejonowy w Lubinie (sygn. akt I C 1653/12) potwierdził, iż biorąc pod uwagę skutki pobicia – hospitalizację, noszenie kołnierza ortopedycznego, zwolnienie lekarskie i rehabilitację – zadośćuczynienie powinno wynosić żądane przez prokuratora 5 tys. zł.

Sąd uznał, jednak, iż całokształt okoliczności sprawy uzasadniania ustalenie 50-procentowego przyczynienia się żony do powstania szkody, bowiem Radosław S. działał w stanie silnego wzburzenia wywołanego nieakceptowalnym zachowaniem Agnieszki.

W sprawie zostało jednoznacznie ustalone, że jedyną przyczyną pobicia powódki było ujawnienie przez niego, że dopuściła się zdrady małżeńskiej. - Oczywiście to nie ekskulpuje pozwanego, który dopuścił się czynu zabronionego, ale uzasadnia obniżenie zadośćuczynienia – stwierdził Sąd Rejonowy, który ostatecznie zasądził na rzecz kobiety odszkodowanie w wysokości 2,5 tys. zł.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA