fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Oszczędności z refundacji miały sfinansować nowoczesne leki

www.sxc.hu
Minister nie wyjaśnił w Sejmie, co się stało z oszczędnościami z refundacji. Miały sfinansować nowoczesne leki i nadwykonania, ale zmniejszyły dziurę w NFZ.

W ciągu ostatnich trzech lat Narodowy Fundusz Zdrowia zaoszczędził 3,7 mld zł dzięki ustawie refundacyjnej. Na skutek obostrzeń lekarze zaczęli wypisywać mniej recept refundowanych. Zgodnie z ustawą oszczędności powinny pójść na finansowanie nowych leków dopisanych do listy refundacyjnej, ale nie poszły. Szpitale twierdzą, że nie wydano ich również na nadwykonania.

Innowacje niedocenione

Z raportu firmy badawczej Sequence i kancelarii Domański Zakrzewski Palinka wynika, że w samym tylko 2013 r. oszczędności wyniosły 1,3 mld zł, ale finansowanie leków innowacyjnych wzrosło w tym okresie jedynie o 112 mln zł.

Naczelna Izba Lekarska próbuje uzyskać od ministra zdrowia oficjalną odpowiedź, co się stało z resztą pieniędzy. Rzecznik praw obywatelskich również przypomina Bartoszowi Arłukowiczowi, że ma obowiązek przedstawić efekty ustawy refundacyjnej przed Sejmem. Minister jednak nabrał wody w usta.

3,7 mld zł wynoszą oszczędności z refundacji łącznie za lata 2012, 2013 i 2014

Jeszcze w 2014 r. nieoficjalnie przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia i NFZ zapewniali, że zaoszczędzone pieniądze pójdą na nadwykonania szpitalne. Praktyka pokazuje, że trudno się ich doszukać.

– Szpitale nie widzą tych pieniędzy. Odwrotnie, z każdym rokiem w sądzie przybywa pozwów szpitali przeciwko NFZ o zapłatę za świadczenia medyczne wykonane ponad limit – mówi radca Katarzyna Fortak-Karasińska. – NFZ nie chce płacić nawet za świadczenia ratujące życie, np. kardiologię inwazyjną. Niechętnie też płaci dobrowolnie. Na etapie ugody przedsądowej proponuje 40 proc. żądanej kwoty. Lecznice w gorszej sytuacji finansowej decydują się i na to, a te w lepszej wolą walczyć przed sądem.

Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej i kierownik jednego z oddziałów w szpitalu w Będzinie, przyznaje, że NFZ coraz oporniej płaci za świadczenia ratujące życie.

– Tym bardziej minister powinien się wytłumaczyć, co zrobił z pieniędzmi niewydanymi na refundację – mówi Maciej Hamankiewicz.

606 mln zł kosztują nadwykonania szpitalne za 2014 r.

Miliony do refundacji

Tymczasem kwota nadwykonań, jakich dochodzą szpitale za 2014 r., to 606 mln zł. W 2013 r. było to 750 mln zł.

Małgorzata Gałązka-Sobotka, członek Rady Funduszu NFZ, zapewnia, że oszczędności skonsumowały szpitale.

– Pieniądze trafiły do funduszu zapasowego NFZ. Po akceptacji przez Radę Funduszu prezes NFZ przeznacza je systematycznie na finansowanie świadczeń zdrowotnych, w szczególności procedur ratujących życie i onkologicznych – tłumaczy. Krzysztof Bąk, rzecznik ministra zdrowia, zaznacza, że oszczędności w kwocie 3,5 mld zł uratowały NFZ, gdy w 2012 i 2013 r. wpływ ze składki zdrowotnej był o 3,5 mld mniejszy, niż zakładał NFZ.

– Dzięki tym pieniądzom minister wprowadził też na listę 39 nowych leków, m.in. do wspomagania procedury in vitro – podkreśla.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA