fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Za sto lat nad Bałtykiem

123RF
W Morzu Śródziemnym pływają ryby z Morza Czerwonego, a w Północnym okazy występujące w Śródziemnym. To nie wybryki natury, ale skutki globalnego ocieplenia. Nie ominą też Bałtyku.

Naukowcy potwierdzają to, co zauważyli rybacy, a także rolnicy i zwykli miłośnicy przyrody uganiający się z siatkami za motylami i pasikonikami: pod wpływem globalnego ocieplenia gatunki roślin i zwierząt migrują na północ. Naukowcy kanadyjscy z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver analizowali połowy prowadzone od 1970 roku w rejonie 52 łowisk. Rezultaty są jednoznaczne – każdy gatunek ryb ma optymalną dla siebie temperaturę wody. Gatunek żyjący w temperaturze 15 st. C jest w stanie przetrwać ocieplenie i oziębienie wody nawet do 3 st., ale zaczyna szukać rejonu o temperaturze optymalnej. Dlatego ocieplenie klimatu powoduje migracje nie tylko gatunków morskich, ale także słodkowodnych.

Entomolodzy zidentyfikowali już ponad 60 gatunków motyli i chrząszczy migrujących na północ. W Wielkiej Brytanii zadomowiły się gatunki znane dekadę temu jedynie z Europy kontynentalnej, między innymi paź królowej (Papilio machaon) czy rusałka pawik (Inachis io). J...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA