fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Czas pracy: choroba nie wyklucza nadgodzin

www.sxc.hu
Nawet jeśli podwładny był nieobecny przez część miesiąca, mogą powstać godziny nadliczbowe. Obowiązujący go wtedy wymiar czasu pracy jest bowiem odpowiednio niższy.

- Czy muszę zapłacić za pracę w godzinach nadliczbowych pracownikowi, który w tym samym miesiącu chorował, przez co przepracował mniej godzin niż osoby, które były obecne w pracy przez cały miesiąc? – pyta pracodawca.

Tak. Co do zasady zgodnie z art. 129 § 1 kodeksu pracy czas pracy nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy. Nie ma więc wątpliwości, że przepracowanie np. dziewięciu godzin w danym dniu powoduje powstanie nadgodziny wynikającej z przekroczenia dobowego.

Tygodniowy limit

Inaczej oblicza się natomiast nadgodziny z przekroczenia średniotygodniowego. Obowiązujący pracownika wymiar czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym ustala się zgodnie z art. 130 § 1 k.p., tj. kolejno:

- mnożąc 40 godzin przez liczbę tygodni przypadających w okresie rozliczeniowym, a następnie

- dodając do otrzymanej liczby godzin iloczyn ośmiu godzin i liczby dni pozostałych do końca okresu rozliczeniowego, przypadających od poniedziałku do piątku.

Przy czym – zgodnie z § 2 – każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o osiem godzin.

Punktem wyjścia do obliczenia nadgodzin z przekroczenia średniotygodniowego jest wymiar czasu pracy w danym okresie rozliczeniowym, czyli np. 168 w kwietniu 2015 r. Nie ma problemu z ustaleniem ewentualnego przekroczenia, jeżeli podwładny był obecny przez cały ten czas. Wówczas, jeśli np. przepracował w kwietniu 184 godziny, to pracę w godzinach nadliczbowych obliczymy jako różnicę: 184 – 168 = 16 godzin.

Niższy wymiar

Inaczej należy postąpić, gdy w danym okresie rozliczeniowym pracownik chorował. W pierwszej kolejności trzeba wtedy ustalić właściwy dla niego wymiar czasu pracy, uwzględniający usprawiedliwioną nieobecność wynikającą z choroby. Wymiar ten różni się więc od ogólnego, właściwego dla wszystkich pracowników, stosowanego do ustalenia harmonogramu czasu pracy na dany miesiąc (czyli planowania pracy na dany miesiąc).

Zasady obliczania tego wymiaru określa art. 130 § 3 k.p. Wymiar czasu pracy pracownika w okresie rozliczeniowym, ustalony zgodnie z art. 129 § 1, ulega w tym okresie obniżeniu o liczbę godzin usprawiedliwionej nieobecności w pracy, przypadających do przepracowania w czasie tej nieobecności, zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy.

Początek obliczeń jest więc podobny. Należy jednak odjąć godziny usprawiedliwionej nieobecności przypadające w czasie zwolnienia lekarskiego, zgodnie z obowiązującym pracownika harmonogramem.

Przykład

Pracownik zatrudniony jest w podstawowym systemie czasu pracy. Obowiązuje go miesięcz-ny okres rozliczeniowy. W kwietniu 2015 r. wymiar czasu pracy (planowany) wynosi:

4 tygodnie x 40 godz. + 2 dni x 8 godz. – 8 godz. x 1 święto= 168 godzin.

Tak też przewidywał plan pracy podwładnego. Jednak pracownik zachorował i nie był w pracy przez tydzień, czyli pięć dni roboczych, w których miał pracować po osiem godzin. Wymiar do ustalenia, czy pracował w nadgodzinach średniotygodniowych, wynosi dla niego:

4 tygodnie x 40 godz. + 2 dni x 8 godz. – 1 święto x 8 godzin – 5 dni x 8 godzin = 120 godzin.

Jeśli zatem pracownik w tym miesiącu przepracował więcej niż 120 godzin, to będzie mieć nadgodziny z przekroczenia średniotygodniowego, mimo że przepracował mniej czasu niż inni zatrudnieni, którzy w kwietniu nie chorowali.

Przykład

Pracownik był na zwolnieniu lekarskim od 1 do 24 kwietnia 2015 r. Wymiar do ustalenia, czy w tym miesiącu pracował w nadgodzinach średniotygodniowych, wynosi dla niego:

4 tygodnie x 40 godz. + 2 dni x 8 godz. – 1 święto x 8 godzin – 17 dni x 8 godzin = 32 godziny.

Zatrudniony przepracował więcej niż 32 godziny w kwietniu 2015 r., ponieważ musiał przyjść do pracy w dniu, w którym nie miał zaplanowanej pracy. Dlatego ma prawo do rozliczenia nadgodzin wynikających z przekroczenia średniotygodniowego.

Autorka jest radcą prawnym

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA