fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Szare strefy nad Bałtykiem

Szara strefa największa jest na Łotwie
Fotorzepa/Urszula Lesman
Szara strefa jest największa na Łotwie. Obejmuje blisko jedną czwartą gospodarki. To dwa razy więcej niż u sąsiadów.

Szare strefy na Litwie, Łotwie i w Estonii zbadali naukowcy z Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Rydze (SSE Riga). Wyszło im, że najgorzej jest w Łotwie - 23,5 proc. gospodarki (PKB) kraju w 2014 r stanowiła szara strefa, podał portal Delfi. To tylko o 0,3 pkt. proc. mniej niż w 2013 r.

U sąsiadów szare strefy też są, ale szybko się kurczą. Obejmowały w minionym roku 13,2 proc. PKB w Estonii i 12,5 proc. na Litwie. Rok wcześniej było to odpowiednio: 15,7 proc. i 15,3 proc. a w 2012 r - 19,2 proc. i 18,2 proc..

Jeżeli chodzi o strukturę szarej strefy w republikach nadbałtyckich, to 46 proc. stanowią ukrywane dochody z działalności biznesowej czyli niezapłacone podatki. 36,1 proc. przypada na wypłaty kopertowe, czyli takie, które nigdzie nie są ewidencjonowane i od których ani pracownik ani pracodawca nie płacą podatków. Najwięcej tego typu wypłat jest w handlu, gastronomii, budownictwie i rolnictwie.

Autorzy badania dane zbierali poprzez anonimowe ankiety wśród firm małego i średniego biznesu w republikach.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA