fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze ekonomiczne

Ogniwo na każdym dachu

Piotr Mazurkiewicz
Fotorzepa/Ryszard Waniek
Jedynie umiejętnie zarządzany system dotacji publicznych oraz edukacja może skłonić konsumentów do wykorzystywania na coraz szerszą skalę energii słonecznej.

Jadąc tydzień temu przez Lubelszczyznę, zauważyłem, iż ogniwa fotowoltaiczne można dostrzec może nie na wszystkich domach, ale na sporej ich części, przynajmniej widocznych z drogi krajowej nr 17. Czyżby ta część kraju stała się nagle najbardziej proekologicznym regionem Polski? Przecież w Warszawie, w której, przynajmniej logicznie rzecz biorąc, mieszka znacznie więcej osób z zacięciem proekologicznym, taki widok to jednak rzadkość.

To efekt systemów dopłat, które dopiero zyskują na powodzeniu, ale choćby na Lubelszczyźnie odkryto je wcześniej i, jak widać, z powodzeniem. Trudno powiedzieć, czy takie domowe minielektrownie słoneczne faktycznie mają znaczenie nawet w lokalnym bilansie energetycznym, ale na pewno jest to krok w dobrym kierunku. Sami konsumenci muszą zobaczyć, że rozwiązanie jest dla nich korzystne, ale co najważniejsze – nie kosztuje zbyt wiele.

Szkoda że podobnego scenariusza nie wybrano także w przypadku systemów centralnego ogrzewania. W wielu regionach, np. w Krakowie, to potężny problem, ogrzewane węglem domy to największe źródło emisji szkodliwych gazów i pyłów, co w efekcie daje potężny smog.

Jednak zamiast pomyśleć choćby nad stopniowym włączaniem tych domów do miejskiej sieci czy też systemem dopłat, który umożliwiłby przejście na droższe ogrzewanie gazowe, od razu wypalono z grubej rury, forsując jako jedynie słuszny zakaz opalania węglem.

Czyste powietrze jest dobrem wspólnym, ale nie może być tak, że ludzie są zmuszani do wyższych wydatków, a państwo czy też władze lokalne umywają ręce. Doświadczenia krajów skandynawskich w kwestiach ekologicznych pokazują, że na ich powodzenie składa się element represji, ale jednocześnie państwo też musi ponieść wydatek. Inaczej się nie da, ale nasi włodarze jeszcze tego nie zrozumieli.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA