fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Jeszcze jeden koniec uczuć

AFP
Lindsey Vonn i Tiger Woods podali publicznie (czyli w internecie), że nie tworzą już związku. Dwie sławy amerykańskiego sportu były ze sobą od marca 2013 roku

On podał tę informację na swej stronie internetowej, ona na Facebooku. Obie wersje są eleganckie i podobne, wyglądają na uzgodnione.

„Lindsey i ja wspólnie zadecydowaliśmy, że przestajemy się spotykać. Zachowuję wielki podziw, szacunek i miłość dla Lindsey, zawsze będę cenić nasz wspólny czas. Była cudowna spędzając czas z Sam i Charlie'em oraz całą moją rodziną. Niestety prowadzimy bardzo gorączkowe życie, oboje rywalizujemy w bardzo wymagających dyscyplinach sportu. Trudno w tej sytuacji razem spędzać czas" – napisał golfista.

Jeszcze miesiąc temu Vonn towarzyszyła Woodsowi podczas turnieju Masters w Auguście, chodziła z jego dziećmi po polu podczas turnieju par-3. Wcześniej bywała z golfistą na wielu znaczących turniejach, w których brał udział. Niedawno ujawniła w programie „Late Night with Seth Meyers", że tak naprawdę nie lubi golfa.

On odwiedzał ją na stokach narciarskich, był też obecny podczas tegorocznych mistrzostw świata w Vail/Beaver Creek. Ona mówiła nie raz, że Tiger jest „niesamowitym ojcem". Jeszcze w lutym krążyły pogłoski o ich ślubie w Walentynki. Po dwóch latach z kawałkiem nastąpił jeszcze jeden koniec uczuć.

Swoją drogą – informację o początku związku też ogłosili od razu sześciu milionom osób na popularnym portalu społecznościowym, prosząc oczywiście o uszanowanie prywatności i zdobiąc komunikat serią profesjonalnych zdjęć. Niektóre media amerykańskie pytały wówczas, dlaczego znaczek firmy Nike na koszulce Tigera wyglądał lepiej, niż noszone przez Lindsey logo firmy Under Armour.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA