fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Pismo do sądu można wysłać nie tylko na Poczcie

www.sxc.hu
Ważny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który orzekł, iż nadanie pisma przez stronę postępowania sądowoadministracyjnego za pośrednictwem innych operatorów pocztowych jest dopuszczalne.

W sytuacji, kiedy sąd administracyjny nie pouczy, iż operatorem wyznaczonym jest Poczta Polska, pismo np. ze sprzeciwem od postanowieniem, można wnieść za pośrednictwem innych operatorów pocztowych. Taki wniosek płynie z najnowszego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt I OZ 343/15).

Operator wyznaczony

A.B. nadał za pośrednictwem firmy InPost sp. z o.o. sprzeciw od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, którym odmówiono mu przyznania zwolnienia od kosztów sądowych.

Sprzeciw ten został jednak odrzucony. Jak wyjaśnił WSA, nadanie przesyłki zawierającej pismo za pośrednictwem operatora, jakim jest InPost sp. z o.o., nie może być uznane za równoznaczne z wniesieniem pisma do sądu, gdyż obecnie – a także w dacie wnoszenia pisma z 9 lutego 2015 r. - InPost sp. z o.o. nie jest i nie był "operatorem wyznaczonym" w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo pocztowe.

W uzasadnieniu orzeczenia sąd wskazał, że 1 stycznia 2013 r. weszła w życie ustawa– Prawo pocztowe. Na mocy art. 153 pkt 3 tej ustawy znowelizowany został przepis art. 83 § 3 p.p.s.a., który stanowi obecnie, że oddanie pisma w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy Prawo pocztowe lub w polskim urzędzie konsularnym jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu. Natomiast zgodnie z art. 178 ust. 1 Prawa pocztowego, Poczta Polska S.A. pełni obowiązki operatora wyznaczonego w okresie 3 lat od dnia wejścia w życie tej ustawy. Dlatego dla sądu nie było wątpliwości, że równoznacznym z wniesieniem pisma do sądu jest nadanie go w placówce Poczty Polskiej, która aktualnie pełni obowiązki tzw. "operatora wyznaczonego".

A.B. wniósł zażalenie na to postanowienie WSA. Przekonywał w nim, że InPost jest operatorem wyznaczonym w rozumieniu Prawa pocztowego. Podkreślił też, że z faktu, że operatorem wyznaczonym jest Poczta Polska nie wynika, że nie może nim być InPost.

Wykładnia prokonstytucyjna

Rozpatrujący zażalenie Naczelny Sąd Administracyjny przyznał, iż zgodnie z literalną wykładnią przepisów firma InPost nie jest co prawda obecnie operatorem wyznaczonym w rozumieniu Prawa pocztowego, ale jednocześnie zaznaczył, że ograniczenie się do wykładni językowej nie jest wystarczające dla oceny „konsekwencji prawnych nadania przez skarżącego przesyłki zawierającej sprzeciw w placówce InPost".

W wyroku podkreślono, że ustalenie znaczenia normatywnego pojęcia "operatora wyznaczonego" jest skomplikowane, bowiem Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi odsyła w tym przedmiocie do ustawy prawo pocztowe, która w art. 3 pkt 13 stanowi, że operator wyznaczony to operator pocztowy obowiązany do świadczenia usług powszechnych. - Dla odkodowania znaczenia tego pojęcia czy też ustalenia, który operator aktualnie pełni funkcję operatora wyznaczonego, niezbędne jest dalsze poszukiwanie stosownych regulacji w tym akcie prawnym – zauważył NSA. W rozdziale 6 prawa pocztowego strona postępowania sądowoadministracyjnego może ustalić, jaka jest procedura powoływania takiego operatora. Nadal jednak nie uzyska informacji, w jaki sposób skutecznie nadać przesyłkę do sądu, by nie ponieść negatywnych tego konsekwencji. Dopiero z art. 178 ust. 1 tej ustawy strona dowie się, że obecnie operatorem wyznaczonym jest - najpewniej - Poczta Polska S.A., która będzie nim w okresie 3 lat od dnia wejścia w życie ustawy prawo pocztowe. Najpewniej, ponieważ z uwagi na treść tego ostatniego zastrzeżenia strona musi jeszcze zweryfikować, kiedy weszła w życie ustawa prawo pocztowe i obliczyć, zgodnie z zasadami wynikającymi z Kodeksu cywilnego, termin trzyletni.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko przyjęte przez WSA budziło poważne wątpliwości co do jego zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawa oraz z prawem do sądu. - W kwestii tak kluczowej w postępowaniu sądowym strona postępowania, w którym nie istnieje przymus adwokacko-radcowski, nie może być bowiem zmuszona do skomplikowanego poszukiwania informacji na temat właściwego sposobu nadania przesyłki do sądu – zaznaczył NSA.

W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że od początku 2014 r. wielokrotnie wskazywano w mediach na wybór innego operatora pocztowego, niż Poczta Polska S.A., do doręczania korespondencji z sądów i prokuratur. - Mogło to wywrzeć wrażenie, że po pierwsze dotyczy to również sądów administracyjnych, po drugie pisma procesowe powinny być (a tym bardziej mogą być) wnoszone za pośrednictwem tego operatora pocztowego – stwierdził NSA.

Ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że ustawodawca tworząc ograniczenie dla domniemania wniesienia przesyłki do sądu w dacie jej nadania tylko w przypadku skorzystania z usług "operatora wyznaczonego", wprowadził rozwiązanie, które - w jego literalnym brzmieniu i obecnym kształcie - jest nie do zaakceptowania z punktu widzenia zgodności z Konstytucją, zwłaszcza z prawem do sądu oraz zasadą demokratycznego państwa prawa. – Rolą sądów jest w takim przypadku zapewnienie takiej wykładni przepisów procesowych, które umożliwią stronom postępowań sądowoadministracyjnych realizację prawa do sądu – zauważył NSA, który stanął na stanowisku, że „efekt taki można uzyskać poprzez informowanie stron o wynikającym z art. 83 § 1 p.p.s.a. obowiązku korzystania z usług Poczty Polskiej S.A.". - W przypadku braku takiego pouczenia, prokonstytucyjna wykładnia celowościowa, funkcjonalna i systemowa powołanego przepisu prowadzi do uznania, że nadanie pisma przez stronę postępowania za pośrednictwem innych operatorów pocztowych jest dopuszczalne – stwierdził sąd.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA