fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gaz

Przez Hermanowice znów płynie gaz na Ukrainę

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Przez punkt w Hermanowicach na granicy polsko-ukraińskiej znów płynie gaz na Ukrainę. Dostawy przez to przejście zostały wstrzymane po 1 stycznia.

Jak wyjaśniła rzeczniczka prasowa operatora polskiego systemu przesyłowego, Gaz-System wykonuje usługę dla zachodniego klienta, który sprzedaje paliwo Ukraińcom.

"Jesteśmy odpowiedzialni za przesył gazu, który Ukraińcy kupują gdzieś w Europie Zachodniej. Wcześniej przez Hermanowice przechodził już gaz z Zachodu, ale po 1 stycznia klient przestał zamawiać usługę transportu gazu. Jak wyjaśnia Polkowska, umowa z klientem na zasadach przerywanych oznacza, że w każdej chwili może on zrezygnować z przesyłu.

Przez przejście w Hermanowicach w województwie podkarpackim - jak powiedziała - płyną obecnie "niewielkie" ilości gazu. Wcześniej podawano stamtąd ok 2 mln m. sześc. dziennie tego surowca. To połowa maksymalnej mocy połączenia.

Gaz, który przez Polskę wchodzi do systemu ukraińskiego, może w praktyce być gazem z Rosji, który wpłynął do systemu na terenie UE, zmienił tam właściciela np. na którejś z giełd. To m.in. efekt nakazanych przez UE tzw. unboundlingu i TPA. Unboundling to rozdział usługi od towaru, czyli zakaz posiadania jednocześnie rury i gazu w niej, TPA z kolei daje każdemu zainteresowanemu dostęp do przesyłu.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA