fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

Miliardy na waloryzację

Fotorzepa, Mateusz Pawlak matp Mateusz Pawlak
Emerytury i renty będą waloryzowane w 2015 roku na minimalnym ustawowym poziomie, a ich koszt dla budżetu wyniesie 3,48 mld zł.
Tak wynika z projektu rozporządzenia Rady Ministrów. W ramach Komisji Trójstronnej rząd nie uzgodnił z partnerami społecznymi wysokości waloryzacji wskaźnika.
- Przy prognozie średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów w 2014 roku na poziomie 101,5 proc. i prognozie realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2014 r. wynoszącej 2,6 proc. (20 proc. realnego wzrostu wynagrodzeń w 2014 r. – 0,52 proc.) – prognozowany wskaźnik waloryzacji w 2015 r. kształtuje się na poziomie 102,02 proc. - napisano w projekcie dokumentu. Dodano, że łączny koszt waloryzacji przy tym wskaźniku szacowany jest na kwotę około 3,48 mld zł w skali 10 miesięcy 2015 roku.
Z wyliczeń autorów projektu rozporządzenia wynika, że każde zwiększenie wskaźnika waloryzacji o 0,1 pkt proc. oznacza wzrost wydatków w skali 10 miesięcy 2015 r. w kwocie ok. 172 mln zł.
Tymczasem rząd zastanawia się jak zmniejszyć dysproporcje pomiędzy najniższymi i najwyższymi świadczeniami. Sposobem na to miałoby być wprowadzenie na stałe waloryzacji kwotowej zamiast obecnie obowiązującej procentowej.
PSL przygotował projekt zmiany Konstytucji w tej sprawie. Minister pracy Władysław Kosiniak Kamysz przypomina, że wprowadzona w 2012 roku waloryzacja kwotowa była zgodna z ustawą zasadniczą, gdyż była jednorazowa. Aby wprowadzić taki sposób waloryzowania świadczeń na stałe potrzebna jest jednak zmiana Konstytucji - mówił minister Kosiniak Kamysz.
Zdaniem wiceprzewodniczącej OPZZ i członkini rady Nadzorczej ZUS Wiesławy Taranowskiej waloryzacja kwotowa czyli każdemu po równo jest krzywdząca dla tych emerytów, którzy zapracowali na wyższe emerytury. Nie może być tak, by ci, którzy mają wyższe świadczenia wyręczali państwo i dopłacali do najniższych świadczeń ze swoich emerytur. A waloryzacja kwotowa do tego się właśnie sprowadza - podkreśla rozmówczyni .
Propozycja wprowadzenia kwotowej waloryzacji nie podoba się również Jeremiemu Mordasewiczowi z Konfederacji Lewiatan. Jak powiedział IAR taka waloryzacja sprawiłaby, że uczciwie pracujący i odprowadzający składki na emerytury czuliby się oszukani. Poza tym jeśli chcemy zachować dotychczasowy system, w którym nasza emerytura zależy od tego ile zgromadziliśmy składek i ile będziemy jeszcze żyć po przejściu na świadczenie, to waloryzacja musi być proporcjonalna - zaznaczył Jeremi Mordasewicz.
Obecnie emerytury i renty są waloryzowane o wskaźnik inflacji i 20 procent realnego wzrostu płac.
Źródło: mojaemerytura.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA