fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Oszustwa podatkowe branży złotniczej a odwrócony VAT

Odwrócony VAT to skuteczne rozwiązanie, czego dowodem jest znaczne zmniejszenie wyłudzeń podatku w branży stalowej.
Fotorzepa, Darek Golik
Branża złotnicza to kolejny biznes zaatakowany przez oszustów podatkowych. Ministerstwo Finansów nie kwapi się jednak do wprowadzenia systemu odwróconego podatku.
Wyłudzenia VAT w handlu złotem biorą się m.in. z tego, że dość łatwo je przerabiać. W rezultacie złotu można nadać fizyczną postać podlegającą VAT, ale też z tego podatku zwolnioną.
Przestępczy proceder – jak zwykle – działa z wykorzystaniem łańcucha sprzedaży. Oszuści kupują na rynku sztabki tzw. złota inwestycyjnego. Jego sprzedaż jest zwolniona z VAT, bo jest traktowana podobnie jak usługi finansowe (również korzystające ze zwolnienia). Kupujący takie sztabki przerabia je – z użyciem niezbyt skomplikowanych narzędzi – na złoty granulat lub inny surowiec. Są nim zainteresowane zakłady jubilerskie, produkujące np. biżuterię.
Sprzedaż granulatu jest obciążona VAT. Jubiler płaci go sprzedawcy w cenie surowca. Ten jednak podatku nie wpłaca do urzędu skarbowego i znika z rynku.

Złoty interes chałupniczą metodą

Prosta jest też czysto techniczna strona operacji związana z przeróbką złota na sztabki, a także cięcie tych sztabek na drobne części, z których powstaje granulat.
– Przetapianie złotego złomu wymaga jedynie niezbyt drogiego tygla ceramicznego i palnika podłączonego do butli z propanem-butanem – wyjaśnia Cezary Kania, jubiler i wiceprezes Stowarzyszenia Rzeczoznawców Jubilerskich (SRJ). Zauważa wprawdzie, że rafinacja złota do wysokiej próby wymaganej dla złota inwestycyjnego jest nieco bardziej skomplikowana, ale także osiągalna w domowych warunkach. – Podobnie jest z przerobem sztabek na granulat, taka obróbka również jest prosta – ocenia Kania.
200 tys. zł to minimalna kwota kaucji. Zdaniem branży jest za niska, by chronić przed oszustwami
Zaporą dla nadużyć podatkowych w obrocie złotem miała być tzw. solidarna odpowiedzialność sprzedawcy i nabywcy za niezapłacony VAT, wprowadzona w ubiegłym roku dla wielu towarów, w tym dla stali, paliw i właśnie granulatu złota. Od takiej odpowiedzialności można się jednak dość łatwo uchylić, składając w urzędzie skarbowym kaucję – co najmniej 200 tys. zł. To dość tanie rozwiązanie, bo obracając złotem – którego gram kosztuje ok. 120 zł – angażuje się duże środki, a i zysk z nierozliczonego podatku jest duży. Miesięczne obroty firm handlujących złotem siłą rzeczy liczone są w milionach złotych. Przy takich kwotach 200 tys. zł to niewielki „koszt operacyjny".
W rezultacie oszuści działają bezkarnie, a urzędy skarbowe już kontrolują legalnie działających jubilerów.
– W ciągu ostatnich 15 miesięcy miałem pięć kontroli, w rezultacie zamrożono mi VAT na kwotę 2–3 mln zł – mówi zastrzegający anonimowość właściciel firmy handlującej złotem, członek SRJ.

Ministerstwo na razie milczy

Być może skutecznym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie tzw. odwróconego VAT dla granulatu złota. Chodzi o rozwiązanie polegające na rozliczaniu VAT przez nabywcę, a nie dostawcę. Znacznie zmniejszyło ono zjawisko wyłudzeń VAT na rynku stalowym. Ministerstwo Finansów, zapytane o te kwestie przez „Rz", przyznaje, że problem dostrzega, ale na razie analizuje sprawę.
Problem z ryzykiem wyłudzania VAT od złota dostrzeżono w kilkunastu państwach Unii Europejskiej, które wprowadziły już system odwróconego VAT w handlu granulatem złota. Należą do nich m.in. Belgia, Włochy i Niemcy, czyli kraje, w których rynek złota jest największy. Co istotne – według art. 198 ust. 2 dyrektywy o VAT złoto należy do grupy towarów, na które państwa członkowskie mogą wprowadzać odwrócony VAT bez konieczności uzyskiwania zgody Komisji Europejskiej na tzw. derogację. Od lipca ubiegłego roku istnieje też możliwość wprowadzania odwróconego VAT według przyspieszonej procedury. Nasze władze jednak z tego nie skorzystały.
Jak zwracają uwagę przedstawiciele branży metali szlachetnych, wyłudzenia VAT mogą się pojawiać także w handlu srebrem. Ten kruszec też ma dużą wartość, co ułatwia zaangażowanie środków na kaucję gwarancyjną. Różnica dotyczy jedynie niektórych szczegółów schematu. Nie istnieje tu zwolnienie takie jak dla złota inwestycyjnego, ale można wykorzystać łańcuch sprzedaży w handlu z innymi krajami Unii Europejskiej. Przywóz srebra z innego państwa UE rodzi obowiązek samonaliczenia VAT, ale podmiot przywożący tego podatku nie nalicza i znika bez rozliczenia się z urzędem skarbowym.

OPINIA dla Rz

Roman ?Namysłowski - doradca podatkowy ?partner w Crido Taxand
Odwrócony VAT to skuteczne rozwiązanie, czego dowodem jest znaczne zmniejszenie wyłudzeń podatku w branży stalowej. MF powinno jednak przemyśleć także podniesienie kwoty kaucji gwarancyjnej, zwalniającej z odpowiedzialności solidarnej, która przynajmniej dla firm handlujących złotem wydaje się zbyt niska. To jednak tylko doraźne rozwiązanie. Być może należy się zastanowić, i to na poziomie Komisji Europejskiej, czy nie zlikwidować różnic w opodatkowaniu różnych form złota. Zwolnienie dla dostaw złota inwestycyjnego ma swoje uzasadnienie, bo są to transakcje podobne do lokowania pieniędzy w banku. Jeśli się jednak okaże, że przynosi ono rynkom i budżetom państw UE więcej szkód niż korzyści – może trzeba je zlikwidować.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA