fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

US Open na półmetku: rekordzista Martin Kaymer

AFP
114. US Open ma na razie tylko jednego bohatera. Po dwóch rundach turnieju Wielkiego Szlema na polu Pinehurst No. 2 w Karolinie Północnej zdecydowanie prowadzi Niemiec Martin Kaymer
Zapowiadano sukces Rory'ego McIlroya (nagłe rozstanie z Karoliną Woźniacką, choć niezbyt eleganckie, ponoć miało pomóc Irlandczykowie w sporcie), byli zwolennicy spełnienia Phila Mickelsona (w US Open 1999 w Pinehurst był drugi, tylko tego turnieju brakuje mu do skompletowania wielkiej czwórki), wierzono w lidera rankingu światowego Adama Scotta, który objął rządy po kontuzjowanym Tigerze Woodsie, na razie niewiele się z tych prognoz się spełnia.
Potwierdziło się jedynie, że każdy wynik poniżej par będzie dowodem dużych umiejętności i formy, gdy stare (z 1907 roku) pole Pinehurst No. 2 po kolejnych zmianach stało się naprawdę groźne, nawet dla wybitnych golfistów. Wydłużono je o ponad 300 jardów w porównaniu z poprzednimi turniejami (w 1999 i 2005 roku), teraz liczy 7562 jardy (par 70). Dłuższym polem US Open było tylko Torrey Pines w 2008 roku.
Projektanci stworzyli aż cztery dołki par 4, które mają długość powyżej 500 jardów i jeden dołek par 3, który liczy 260 jardów. Do tego dochodzą greeny, które od kształtu nazywa się „skorupami żółwia". Utrzymać na nich piłkę bez znakomitej precyzji – bardzo trudno.
Amerykański związek golfa (USGA) dodał obecnie jeszcze jedno utrudnienie – na poboczach wąskich torów gry, tam, gdzie zwykle rośnie nieco dłuższa, ale jednak strzyżona trawa, na polu Pinheurst No. 2 są teraz łaty piasku (trudne do odróżnienia od klasycznych pułapek – piaskowych bunkrów), między którymi wyrastają chwasty, leży igliwie, widać szyszki, do tego projektanci posadzili kilkadziesiąt rodzajów różnych roślin i pozwolili im rosnąć wedle kaprysu natury.
Na takim polu Martin Kaymer uzyskał po dwóch rundach wynik -10 (każdego dnia po 65 uderzeń) – wyrównał rekord długiej historii Wielkiego Szlema ustanowiony w 1992 roku na szkockim polu Muirfield przez Nicka Faldo, wyznaczył nowy rekord US Open.
W piątek Niemiec trochę skorzystał z faktu, że w nocy pole zmoczył deszcz, łatwiej było mu kontrolować położenie piłki. Większym wyzwaniem była gra w czwartek, podczas pierwszej rundy, gdy tylko kilkunastu uczestników turnieju dało radę pokonać par. Średnia wyników 156 startujących wyniosła 73,23 uderzenia, poniżej 70, oprócz lidera mieli jeszcze Kevin Na, zwycięzca US Open 2010 Graeme McDowell, Brendon de Jonge oraz 49-letni Fran Quinn, który grał w w turnieju po 18 latach przerwy (poprzednio jako amator) – wszyscy mieli 3 uderzenia straty (runda 68) do Kaymera. W kolejnej grupie pościgowej z wynikiem 69 byli m. in. Henrik Stenson, Brandt Snedeker, Matt Kuchar i Dustin Johnson.
Drugi dzień rywalizacji trochę zmienił kolejność. Martin Kaymer uciekł goniącym, sześć punktów przewagi nad najbliższym rywalem to już poważna zaliczka w walce w sobotę i niedzielę o srebrne trofeum i czek na ok. 1,5 mln dolarów. Cięcia stawki (awans dawał wynik 145 uderzeń, czyli +5) nie przeszli m. in. mistrz Masters 2014 Bubba Watson, Miguel Angel Jimenez, Luke Donald, Charl Schwartzel i Lee Westwood.
Pinehurst (Karolina Płn.). 114. US Open. Pole Pinehurst No. 2 (7562 jardy, par 70).
Po dwóch rundach:
1. M. Kaymer (Niemcy) -10 (65+65) 130
2. B. Todd (USA) –4 (69+67) 136
T3. K. Na (USA) –3 (68+69) 137
T3. B. Snedeker (USA) –3 (69+68) 137
T5. B. Koepka (USA) –2 (70+68) 138
T5. D. Johnson (USA) –2 (69+69) 138
T5. B. De Jonge (Zimbabwe) –2 (68+70) 138
T5. K. Bradley (USA) –2 (69+69) 138
T5. H. Stenson (Szwecja) –2 (69+69) 138
T10. M. Kuchar (USA) –1 (69+70) 139
T10. R. McIlroy (Irlandia Płn.) –1 (71+68) 139
T10. Ch. Kirk (USA) –1 (71+68) 139
T10. J. Spieth (USA) –1 (69+70) 139
T14. A. Scott (Australia) E (73+67) 140
T14. F. Molinari (Włochy) E (69+71) 140
T14. E. Compton (USA) E (72+68) 140
T14. I. Pulter (Anglia) E (70+70) 140
T14. H. Matsuyama (Japonia) E (69+71) 140
T14. R. Fowler (USA) E (70+70) 140
...
T20. J. Rose (Anglia) +1 (72+69) 141
T33. P. Mickelson (USA) +3 (70+73) 143
T33. J. Furyk (USA) +3 (73+70) 143
T44. E. Els (RPA) +4 (74+70) 144
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA