Promocja turystyczna

Mazowsze: Weekend o dwa kroki stąd

JuraPark z Bałtowa przywiózł na warszawskie targi kilku swoich
archiwum prywatne, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz
Oficjalnie ruszył sezon turystyczny na Mazowszu. Ogłoszono to uroczyście podczas trwających w Warszawie targów Lato 2014. Mazowsze promuje się hasłem „Mazowsze serce Polski. Weekend o dwa kroki stąd"
Od czterech lat każdy chętny do odkrywania Mazowsza może robić to z Paszportem Turystycznym Województwa Mazowieckiego. Jego wersję papierową można dostać za darmo na targach na stoisku Mazowsza  i ma ona formę czerwonej książeczki. – Zawiera on wybrane miejsca warte zobaczenia w Warszawie i w regionie – wyjaśnia Izabela Stelmańska z urzędu marszałkowskiego. - Zwiedzając je turyści zbierają punkty i mogą wygrywać bony do sklepu ze sprzętem sportowym .
Paszport ma też wersję mobilną, do pobrania w formie bezpłatnej aplikacji w sklepie Google Play. Lista adresów, gdzie można zaopatrzyć się w paszport znajduje się na stronie www.mazovia.pl.

Westernowo na koźle

Tegoroczne targi pokazały jaki potencjał tkwi w małych, często nieznanych ośrodkach, które potrafią się pomysłowo promować, a ich oferta jest zaskakująco ciekawa. W miasteczku westernowym Wild West City w Runowie koło Piaseczna pod Warszawą co niedzielę przyjezdny obejrzy walki farmerów, weźmie udział w wyścigach na indiańskich nartach, poćwiczy rzucanie kapeluszem na rogi prawdziwego bizona, spotka się z członkami Polskiego Ruchu Przyjaciół Indian.  – Moi rodzice prowadzą od lat agencję PR wypożyczającą gadżety na imprezy – pomyślałem więc, dlaczego ja mam takiej imprezy sam nie stworzyć? – wyjaśnia Paweł Habas, który prowadzi miasteczko od ośmiu lat.
Targi Lato nie kończą się jednak na Mazowszu, choć jest to jeden z najbardziej aktywnych województw w tym roku. Lokalna Grupa Działania Regionu Kozła zachęca do odwiedzenia tego regionu na pograniczu Wielkopolski i Lubuskiego poprzez występy zespołu muzycznego w strojach ludowych. Kozioł to także odmiana dud o charakterystycznym beczącym brzmieniu. Na targach budzi ogromne zainteresowanie. - Działa u nas chyba jedyna w kraju szkoła muzyczna z klasą gry na instrumentach ludowych, w której można uczyć się gry na koźle – mówi Witold Silski, prezes LGD.  – Zainteresowanie nią rośnie, bo młodzi kompozytorzy coraz chętniej sięgają do motywów ludowych i wykorzystują dawne instrumenty. Region Kozła to także czyste jeziora, obfitujące w ryby następnie przetwarzane w lokalne produkty również sprzedawane na targach. –  Nasze ziemie przecina rzeka Obra, którą biegnie jeden z najstarszych w Polsce szlaków kajakowych – spływał nim też Jan Paweł II, stąd jedyny z Polsce jego pomnik w kajaku można oglądać w Zbąszyniu – chwali się Witold Silski. Co ciekawe, całe stoisko Grupy wyplecione jest z wikliny przez artystów ze Spółdzielni Usług Rolniczych, którzy wyplatają też koszyki oraz meble. Stronie Śląskie promuje się na targach jako „gmina aktywna z natury", a Monika Ciesłowska jest tak skutecznym jej PR-owcem, że pewnie i w stolicy znalazłaby zatrudnienie. – Wydaliśmy unikatowy przewodnik narciarza po masywie Śnieżnika i Górach Bialskich oraz przewodnik rowerowy, który włącza też częściowo Góry Złote – w sumie 25 tras – opowiada. Przewodniki są rzeczywiście solidnie zrobione. – Tegoroczne atrakcja to trasa ekstremalna w Jaskini Niedźwiedziej, wiodąca śladami pierwszych jej odkrywców, czyli okazja do wcielenia się w prawdziwego grotołaza. Inną propozycją jest eksploracja niedostępnych dotąd sztolni dawnej kopalni uranu oraz średniowiecznych chodników kopalni rud miedzi. Ta przygoda czeka na śmiałków w masywie Śnieżnika – zachęca Ciesłowska.

Dzieciaki rzadzą hotelem

Na taki pomysł wpadła Grupa Trip, zajmująca się organizowaniem kongresów i innych wydarzeń biznesowych. Ma trzy hotele w Zakopanem i jeden hotel konferencyjny w centrum Polski. – Stworzyliśmy specjalny projekt Inwazja 2.0 na najbliższą majówkę. Goszczące w tym czasie w hotelu Ossa i Belvedere dzieci wezmą udział w Wielkim Turnieju, w którym nagrodą będzie przejęcie przez nie rządów w tych hotelach na pół dnia. Będą zarówno kelnerami, jak i zasiądą w fotelu dyrektora – opowiada  Magdalena Rochala z Hotelu Ossa k. Rawy Mazowieckiej. Goście hoteli Grupy Trip, nawet ci biznesowi, mogą zabrać ze sobą dziecko, bo na miejscu czas małolata zostanie wypełniony ciekawymi zajęciami. – Proponujemy tygodnie tematyczne: zlot fanów Violetty (nastoletniej bohaterki popularnego serialu Disneya – red.), księżniczki czy teatralny, podczas którego dzieci pod kierunkiem prawdziwego aktora piszą scenariusz, przygotowują i wystawiają sztukę. Współpracujemy z teatrem Kwadrat w Warszawie i teatrem im. Witkacego w Zakopanem – mówi Rochala.

Wzornictwo usług

Z takiego programu w hotelu, jak to ma miejsce w wypadku Grupy Trip, zadowoleni by byli zapewne dr Marcin Chłodnicki i Wojciech Ławniczak. Obaj eksperci poprowadzili ciekawy wykład połączony z warsztatami, a poświęcony właśnie service design, czyli projektowaniu czy też „wzornictwu usług". – Dziś projektujemy też usługi – twierdzi Ławniczak. – A dobry projekt daje nam przewagę konkurencyjną – dodaje. Wzornictwo usług  polega w skrócie na tym, że przy tworzeniu danej usługi, również w turystyce, powinniśmy wziąć pod uwagę nie tylko nasze wyobrażenie, czego może oczekiwać klient, ale jego punkt widzenia, a także szybko zmieniającą się rzeczywistość. Dobrym przykładem są chociażby kioski do samodzielnego, elektronicznego meldowania się w hotelach zastępujące tradycyjną recepcję. Są funkcjonalne, bo pozwalają szybko się zameldować, odpowiadając zarazem na potrzeby generacji Y. W service design chodzi o stworzenie jak najbliższego ideałowi produktu, w którym nie ma przerostu formy nad treścią – np. wymyślnych fotelików w lobby, na których niewygodnie się siedzi, ale trafia on w zapotrzebowanie konkretnej grupy klientów. Tak jest w wypadku Tour -Motel w Austrii – motelu przy autostradzie między Wiedniem a granicą z Czechami. Jego architektura jest niewyszukana – przypomina żywo kontenerowe baraki dla robotników budujących osiedle mieszkaniowe. Pokoje mają proste meble oraz łazienki, ale w każdym jest telewizja satelitarna i bezpłatne wi-fi. Bezpłatny jest też parking, a check-in bezosobowy, czynny 24 godziny na dobę. I niska cena – 35 euro za noc. To hotel dokładnie uszyty na miarę potrzeb kierowców. Targi Lato wraz z Targami Regionalia i Agroturystyka trwają do niedzieli, 6 kwietnia. Odbywają się w Centrum Targowo-Kongresowym MT Polska w Warszawie przy ul. Marsa 56c.
Źródło: turystyka.rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL