fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Libera: Jestem stygmatyzowany jako prawicowiec i niemal faszysta

Antoni Libera
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Wolnomyślicielstwo zostało zawłaszczone i sprzeniewierzone przez hordy hunwejbinów. Dziś podział jest radykalny i bardzo niekorzystny dla takich ludzi jak ja - mówi w rozmowie Mazurka Antoni Libera, pisarz, tłumacz, dramaturg.
- Tylko dlatego, że jestem na kontrze wobec mainstreamu, jestem bez przerwy stygmatyzowany jako prawicowiec, nacjonalista, niemal faszysta i antysemita! - mówi w najnowszym wydaniu Plusa Minusa Antoni Libera.
Robert Mazurek przypomina w kontekście tych słów, że w czasie wojny rodzice Libery uciekli z getta. Libera zaznacza, że nie ma to teraz znaczenia: - Jeśli się jest przeciw mainstreamowi, to choćby było się żydowskim ortodoksem, i tak zostanie się faszystą oraz antysemitą, bo to nieodłączne atrybuty wroga ludu.
Libera zaznacza również, że nie ma poczucia tożsamości żydowskiej, a polskiej. - Mamy do czynienia z gigantycznym nadużyciem. To samo środowisko, które cały czas mówiło, że tożsamość powinna być przedmiotem wyboru, deklaracji, bo jestem tym, za kogo się uważam, otóż właśnie to samo środowisko próbuje narzucać innym tożsamość żydowską. Pamiętam słynny wywiad w „Gazecie Wyborczej" z Herlingiem-Grudzińskim, któremu przypomniano pochodzenie i żałowano, że nie zajmuje się sprawami żydowskimi - mówi.
Przeczytaj całą rozmowę w najnowszym wydaniu Plus Minus
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA