fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Likwidują, bo nie zarabia

Polski Czerwony Krzyż od 1 stycznia nie będzie mógł zbierać datków za pomocą SMS-ów
Głos Szczeciński, Marcin Bielecki Mar Marcin Bielecki
Operatorzy komórkowi zamykają charytatywny SMS PCK, bo numer nie przynosi organizacji pieniędzy.
Od nowego roku Polski Czerwony Krzyż nie będzie zbierał pieniędzy na pomoc potrzebującym za pomocą SMS-ów. Numer zostanie wyłączony. – Organizacja wykorzystuje go mało efektywnie – tłumaczą operatorzy komórek.
PCK wystosował dramatyczny apel do mediów o likwidacji charytatywnego SMS-a, z którego dochody szły na potrzebujące dzieci. „To jest konsekwencja żądań operatorów sieci komórkowych, którzy decyzję o utrzymaniu numeru uzależniają od realizowania przez nas kampanii telewizyjnej. Jesteśmy wstrząśnięci i zniesmaczeni takim sposobem postawienia sprawy" – napisała organizacja w swoim oświadczeniu.

Tysiące na obiady

Z wyliczeń PCK wynika, że od 2009 roku dzięki SMS-om organizacja pozyskiwała środki na sfinansowanie m.in. programu Godne Dzieciństwo, dzięki któremu opłacano pobyty na koloniach, kupowano wyprawki szkolne. – Przez pięć lat zebraliśmy dzięki SMS-om ponad 180 tys. zł  na rzecz potrzebujących dzieci – wylicza PCK.
Dzięki słowu „pomagam"  wysyłanemu  SMS-em  pomoc docierała w 2010 r. do powodzian. W ten sposób udało się zebrać 1,4 mln zł. – Te pieniądze zapewniły doraźną i długofalową pomoc powodzianom. Poszły na zakup wody i żywności, środków higienicznych, środków czystości, artykułów do sprzątania oraz paszy dla zwierząt, a dzieci z zalanych terenów mogły wyjechać na kolonie. Dostały też wyprawki, biurka i krzesła  – wylicza Urszula Okoń z PCK i podkreśla, że te działania nie byłyby możliwe bez wsparcia darczyńców, którzy wysyłali SMS-y na charytatywny numer.
A od stycznia ten kanał pozyskiwania pieniędzy przez PCK ma być zamknięty. Operatorzy komórkowi chcą bowiem zakończyć współpracę z tą organizacją.
– Z dużym smutkiem i zdumieniem przyjęliśmy informację o nieprzedłużeniu z nami umowy na 2014 rok – mówi Urszula Okoń. Dodaje, że w uzasadnieniu operatorzy podali, że w tym roku PCK zebrało dzięki SMS-om ok. 27 tys. zł. – Dla nas, a w szczególności dla naszych małych podopiecznych, to znaczna kwota, dzięki której możemy sfinansować dziewięć tysięcy posiłków czy kupić 270 wyprawek – wylicza Okoń.

Inni zbierają więcej

Zapytaliśmy operatorów, dlaczego rezygnują ze współpracy z PCK.
– Od wielu miesięcy organizacja niewystarczająco promowała przydzielony jej numer, a jeden z warunków umowy mówi, że to ona odpowiada za promocję – mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange.
Podkreśla, że brak promocji spowodował, że wpływy PCK z SMS-ów w ostatnim czasie były  śladowe, niższe niż koszty utrzymania i obsługi numeru, które ponosi operator.
– W ostatnich miesiącach udało się zebrać kilkaset złotych, podczas gdy inne organizacje gromadzą nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych – tłumaczy Jabczyński.
Na to samo zwraca uwagę Play. – Kwoty zbierane przez PCK są naprawdę znikome. Bywa, że miesięcznie jest to tylko 80 zł. A małe, ale prężne organizacje w ciągu dwóch tygodni dzięki SMS-om uzyskują znacznie większe sumy. PCK powinien bardziej się postarać  – dodaje Marcin Gruszka, rzecznik Play.
Także Plus podnosi, że PCK mało efektywnie wykorzystuje charytatywne SMS-y.
– Jest wiele innych organizacji, które może nie mają tak chlubnej karty z przeszłości jak PCK, a zajmują się równie ważnymi społecznie problemami i efektywnie wykorzystują szansę, jaką jest możliwość pozyskiwania pieniędzy za pomocą SMS-ów – uważa Aleksandra Gieros-Brzezińska z Plusa. Podkreśla, że jeśli PCK  będzie spełniało warunki, na których funkcjonują inne organizacje, to będzie mógł nadal korzystać z tej formy pozyskiwania środków, ale tylko do konkretnych akcji czy kampanii, a nie jako numer całoroczny.
Podobne stanowisko ma także T-Mobile. – Z pożytkiem dla PCK oraz jej beneficjentów byłoby zorganizowanie zbiórki w określonym czasie, ale z większą siłą komunikacyjną. Z doświadczenia wiemy, że taka forma jest bardziej efektywna i pomaga zebrać dużo większe środki dla potrzebujących – tłumaczy Justyna Stasińska z T-Mobile i dodaje, że pozyskanie sporych kwot przyświeca jej firmie przy podejmowaniu współpracy z organizacjami charytatywnymi. – Chcemy pomóc jak największej liczbie osób. Takie rozwiązanie zaproponowaliśmy PCK – mówi.
A jak inne organizacje radzą sobie z charytatywnym SMS-em?
– Korzystamy z niego sporadycznie. I wtedy numer jest promowany – usłyszeliśmy w Polskiej Akcji Humanitarnej.
Caritas Polska korzysta z SMS-ów przez cały rok. – Ale często zmieniamy cele zbiórki, a numer promujemy – mówi Paweł Kęska z Caritas. Dodaje, że tylko na pomoc dla Filipin  w ciągu dwóch tygodni SMS wysłało 500 tys. osób.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA