fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Czym skusić specjalistę do zmiany pracodawcy

Jednak najsilniejszym argumentem za przejściem do innej firmy okazuje się na koniec atmosfera i kultura pracy.
Rzeczpospolita
Choć większe zarobki to kluczowy argument za zmianą pracodawcy, specjaliści szukają także stabilności i dobrej atmosfery w firmie.
Jeśli Polak ma wymienić tylko jeden czynnik decydujący o zmianie pracy, to najczęściej wskazuje na wyższe zarobki. Potwierdza to także badanie firmy GfK Polonia przeprowadzone dla PZU – prawie co piąty z 518 uczestniczących w nim specjalistów przyznał, że decydujące są wyższe zarobki. To był najczęściej wskazywany argument niezależnie od zawodu (choć specjaliści od marketingu wymieniali go najrzadziej). Nieco mniej ważna, choć też istotna okazała się stabilność zatrudnienia.
Jednak gdy badani mogli wskazać na pięć czynników istotnych dla decyzji o zmianie pracodawcy, to większe wynagrodzenie spadło na drugie miejsce. Najważniejsza okazała się atmosfera i kultura pracy, choć w pierwszej wersji pytania znalazła się dopiero na czwartym miejscu. Tymczasem  prawie połowa specjalistów uważa ją za istotny argument przy zmianie pracy.
Aleksandra Kujawa, menedżer w firmie rekrutacyjnej Antal International, ocenia, że argument zwiększenia zarobków najskuteczniej działa na niższych stanowiskach, a do zmiany pracodawcy przekonuje kandydatów  ok. 15–20- proc. wzrost całkowitego wynagrodzenia. Im niższe stanowisko, tym łatwiej też zachęcić do takiej zmiany przy niewielkiej motywacji finansowej. Natomiast na wyższych stanowiskach oczekiwania rosną – również pod względem pozapłacowych korzyści.
– Jest to całkiem zrozumiałe, ponieważ młodzi ludzie na początku swojej drogi zawodowej dają się łatwo skusić wyższym zarobkom, aby szybciej osiągnąć pożądany standard życia. Przeciwieństwem są osoby na wyższych stanowiskach lub z długim stażem pracy, dla których ważniejsza jest atmosfera w firmie, relacje personalne czy stabilizacja i zagwarantowana umowa o pracę. Tych osób nie skusi niewielka podwyżka –podkreśla menedżer w Antal International.
Widać to również w badaniu GfK Polonia, w którym to młodsi specjaliści (25–35 lat)najczęściej wskazywali na wzrost wynagrodzenia jako motywator do zmiany pracy. Jednak tyle samo – bo co drugi z nich – zwracało też uwagę na atmosferę i kulturę pracy. Dużą wagę tego czynnika widać zresztą w rankingach pracodawców, gdzie jest on  jednym z istotnych kryteriów wyboru najbardziej pożądanych firm.
Jak zwracają uwagę eksperci firmy doradczej Hay Group, w ostatnich latach rośnie także znaczenie równowagi między życiem prywatnym i zawodowym (z angielska work-life balance). Co prawda polscy specjaliści, mając wskazać jeden decydujący argument za zmianą pracodawcy, wymienili tę równowagę dopiero na siódmym miejscu, a dane OECD dowodzą, że należymy do najbardziej zapracowanych narodów w Europie (statystyczny Polak poświęca na pracę aż 1929 godzin rocznie.)
Jednak co trzeci badany specjalista wskazuje na równowagę między życiem zawodowym i prywatnym – jako jeden z pięciu czynników motywujących do zmiany pracodawcy. Okazuje się ona nawet bardziej istotna niż awans, możliwość rozwoju zawodowego czy szkoleń, zwłaszcza w przypadku kobiet (zwykle  bardziej obciążonych rodzinnymi obowiązkami).
Częściej to jednak kobiety  widzą zachętę do zmiany pracy w perspektywie awansu i większego zakresu odpowiedzialności. Z kolei mężczyzn zdecydowanie częściej niż panie skusić tu może premiowy system motywacyjny.
Co ciekawe, niezależnie od możliwości wyboru kwestia prestiżu pracodawcy znalazła się na szarym końcu wśród argumentów za zmianą pracy. Jednak to właśnie prestiż i wielkość firmy okazały się najsilniejszą stroną najbardziej pożądanych pracodawców w niedawnym badaniu Antal International, gdzie ten atut za istotny uznało aż 42 proc. ankietowanych specjalistów i menedżerów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA