fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Nie ma ulgi przy sprzedaży miejsca postojowego

Urząd skarbowy nie daje ulgi przy sprzedaży miejsca postojowego na auto
www.sxc.hu
Fiskus nie daje ulgi przy sprzedaży miejsca na auto
Pozbywając się garażu, możesz zapłacić nawet 32-proc. podatek. Skarbówka uważa, że nie stosuje się do niego korzystnych zasad rozliczenia.
O interpretację wystąpiła kobieta, która dwa lata temu dostała mieszkanie wraz z miejscem postojowym (a konkretnie udziałem w prawie własności nieruchomości stanowiącej garaż wielostanowiskowy). W tym roku je sprzedała (odpowiednio za 305 i 20 tys. zł). Pieniądze z transakcji zamierza przeznaczyć na cele mieszkaniowe, licząc na podatkową ulgę. Spotkała ją jednak niemiła niespodzianka.

Prawo majątkowe

Fiskus zaliczył udział w garażu do ograniczonych praw rzeczowych. I uznał, że kwota ze sprzedaży jest przychodem z praw majątkowych rozliczanym na podstawie innych przepisów (art. 18 ustawy o PIT) niż przychody ze zbycia nieruchomości (interpretacja nr IPTPB2/ 415-531/13-7/Kku).
– Skutki takiego stanowiska są bardzo niekorzystne dla podatników – mówi doradca podatkowy Grzegorz Gębka. – Po pierwsze nie mogą liczyć na to, że unikną daniny, sprzedając miejsce postojowe po upływie pięciu lat od jego nabycia. Po drugie, nie przysługuje im zwolnienie, gdy przeznaczą pieniądze na cele mieszkaniowe. Po trzecie, płacą podatek według skali. Dochód ze zbycia miejsca na auto sumują z innymi, co może spowodować, że zapłacą nawet 32-proc. daninę.

Udział w nieruchomości

Ekspert dodaje, że przepisy określające zasady kwalifikowania przychodu ze sprzedaży nieruchomości (art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT) mówią także o zbyciu udziału.
– Dlatego nie można się zgodzić z interpretacją fiskusa. Występująca o nią kobieta sprzedała przecież współudział w nieruchomości (garażu) z prawem do korzystania z konkretnego miejsca. Ta transakcja powinna być rozliczona tak jak sprzedaż mieszkania.
Grzegorz Gębka podpowiada, że osoba, która nie chce ryzykować sporu ze skarbówką i zgodzi się z jej podejściem, może tak ustalić ceny mieszkania i garażu, aby zmniejszyć podatkowe obciążenia.
Przypomnijmy, że sprzedawca nieruchomości (lub udziału w niej) musi wyliczyć dochód z transakcji i zapłacić od niego 19-proc. podatek. Chyba że pozbywa się jej po pięciu latach od zakupu (licząc od końca roku, w którym ją nabył).
Jeśli do sprzedaży doszło szybciej, pozostaje mu przeznaczyć (w ciągu dwóch lat, licząc od końca roku, w którym sprzedaliśmy nieruchomość) pieniądze na cele mieszkaniowe, np. zakup domu lub mieszkania, nabycie gruntu oraz budowę domu, rozbudowę lub remont, adaptację na cele mieszkalne budynku niemieszkalnego, spłatę kredytu mieszkaniowego (zaciągniętego przed dniem uzyskania przychodu) oraz odsetek od takiego kredytu.
OPINIA dla „Rz"
Gerard Dźwigała - radca prawny i doradca podatkowy z kancelarii Dźwigała, Ratajczak i Wspólnicy
Stanowisko łódzkiej Izby Skarbowej jest kuriozalne i nie ma oparcia w przepisach prawa cywilnego. Współwłasność jest przecież rodzajem prawa własności, tyle że przysługującym jednocześnie więcej niż jednej osobie. Traktowanie udziału w nieruchomości z możliwością korzystania z wyznaczonego miejsca postojowego jako ograniczonego prawa rzeczowego to elementarny błąd. Prawo cywilne zawiera zamknięty katalog takich praw i niczego takiego tam nie ma. Sprzedaż takiego udziału powinna więc być rozliczana tak jak zbycie całej nieruchomości. Oczywiście będzie tak też wówczas, gdy miejsce na auto jest pomieszczeniem przynależnym wpisanym razem z mieszkaniem do księgi wieczystej.
Miejmy nadzieję, że omawiana interpretacja zostanie szybko zmieniona przez ministra finansów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA