fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Grabarczyk dla Rzeczpospolitej o Radzie Krajowej

Cezary Grabarczyk
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Paweł Majewski
- To nie jest zły wynik, biorąc pod uwagę siłę osoby rekomendującej pozostałych kandydatów - ocenia poparcie dla Grzegorza Schetyny podczas Rady Krajowej, wybrany na wiceprzewodniczącego PO Cezary Grabarczyk
Grzegorz Schetyna mówił na Radzie Krajowej o dwóch frakcjach w Platformie: spółdzielni i schetynowcach. Wygrała spółdzielnia?
Cezary Grabarczyk: Nie, nie ma czegoś takiego jak spółdzielnia. Spółdzielnia tak naprawdę została wygenerowana na płaszczyźnie medialnej kilka lat temu. Jeżeli się prześledzi artykuły, materiały telewizyjne, radiowe tuż po aferze hazardowej to był taki moment, że ja i spora grupa ludzi staliśmy się obiektem zastępczym w sporze, który się pojawił w Platformie. Ale nikt takiego tworu nigdy nie organizował i nie miał zamiaru wyodrębnić części z całości. Platforma musi działać jako szeroka, zgodnie z nazwą płaszczyzna, na której się porozumiewamy.
Jak pan ocenia wynik Grzegorza Schetyny (147 głosów na 321 oddanych), najniższy wynik na sali spośród kandydatów do zarządu?
Najniższy, ale to nie jest zły wynik, biorąc pod uwagę siłę osoby rekomendującej pozostałych kandydatów.
W przypadku jakiegoś potknięcia Donalda Tuska, Grzegorz Schetyna może liczyć na odbudowę poprzez wsparcie tych ludzi?
Donald Tusk bardzo starannie i uważnie stawia kroki, nie będzie potknięć.
A czy wrócą sytuacje, które były w czasie wyborów: taśmy, afery. Czy efektem tej porażki może być namnożenie tego typu wydarzeń?
To głosowanie odbieram jako głosowanie, które kończy zajmowanie się sobą przez Platformę.
Jeśli tego typu sytuacje się powtórzą, wypłyną kolejne taśmy, kolejne niekorzystne sprawy, które będą stawiały Platformę w złym świetle. Co to będzie oznaczało?
Poradzimy sobie z takimi sytuacjami.
Myśli pan, że tak zasłużony polityk, współzałożyciel Platformy, który znalazł się na marginesie tej partii, to nie jest jakiś problem?
Na Radzie Krajowej widziałem kilkudziesięciu przynajmniej członków Platformy, którzy ja zakładali, a nie ma dla wszystkich miejsca w zarządzie. Dokonujemy wyboru. Za 3 lata ten skład może wyglądać zupełnie inaczej.
Czy nie oznacza to, że jeśli będzie porażka w wyborach do Parlamentu Europejskiego to pełna odpowiedzialność spadnie na Donalda Tuska?
Ale PO to skrót od pełnej odpowiedzialności i nikt się od takiej odpowiedzialności w Platformie nie odcina.
Jeśli będzie rzeczywiście porażka w tych wyborach, to nie będzie powód do rewidowania wyników tej rady?
Dlaczego ma być porażka?
Sondaże nie są najlepsze, spada poparcie.
Ostatnie sondaże pokazują, że jak nie zajmujemy się sobą tylko pokazujemy nawet trudne, ale rozwiązania ,wyborcy wracają. Ostatni sondaż CBOS, gdzie zrównały się wyniki Platformy i PiS-u pokazał, że takiej Platformy nie skłóconej wyborcy oczekują.
PO mocno podzielona
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA