fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Choroba całego państwa

Paweł Majewski
Wymiar sprawiedliwości jest nieskuteczny, bo został przejęty po PRL – mówi członek Rady IPN, prof. Antoni Dudek.
Rz: Proces zomowców z Wujka toczył się latami, a autorzy stanu wojennego wciąż prawomocnych wyroków nie usłyszeli. Kto jeszcze nie poniósł odpowiedzialności?
Prof. Antoni Dudek: Przede wszystkim powinni być osądzeni autorzy stanu wojennego:  gen. Wojciech Jaruzelski, który był najważniejszym decydentem, i jego dwaj współpracownicy, gen. Czesław Kiszczak i nieżyjący już gen. Florian Siwicki. Tylko słabość wymiaru sprawiedliwości III RP sprawiła, że tak się nie stało i widać, że nie stanie. Wszyscy ci, którzy chcą mieć prawną ocenę stanu wojennego, muszą się zadowolić wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2011 r., który orzekł, że stan wojenny był nielegalny.
To tylko słabość wymiaru sprawiedliwości czy całego państwa?
Wymiar sprawiedliwości jest częścią państwa. Ktoś odpowiada za stan wymiaru sprawiedliwości, za tę oczywistą obstrukcję, którą latami obserwowaliśmy. Najpierw zablokowanie przez postkomunistyczną lewicę postawienia odpowiedzialnych przed Trybunałem Stanu, a później parodię, którą stał się proces gen. Jaruzelskiego. Proces, który powinien być w rok zamknięty, został tak przewleczony, że generałowi udało się uciec w chorobę. Przez to, że wymiar sprawiedliwości jest częścią aparatu państwowego, jest to choroba całego państwa.
Personalnie jest ktoś za to odpowiedzialny?
Nie potrafię wskazać konkretnych ludzi. Myślę, że liczba osób odpowiedzialnych jest długa. Sięga błędów popełnionych przez pierwsze rządy po roku 1989, braku jakichkolwiek zmian w wymiarze sprawiedliwości. Został on w Polsce przejęty z epoki PRL bez jakichkolwiek zmian i potraktowany jako wymiar sprawiedliwości demokratycznego państwa prawa. W rezultacie to poważnie zaważyło na takim, a nie innym trybie  rozwiązania spraw z epoki komunistycznej. Z wielkim trudem udało się skazać sprawców na najniższym szczeblu, natomiast wszyscy sprawcy wyższego szczebla zostali,  mówiąc krótko, w ten czy inny sposób od tej odpowiedzialności zwolnieni.
Czy stan wojenny wciąż rzutuje na obecną Polskę, czy to już jest historia?
W pewnym stopniu rzutuje, ale oczywiście jego rola się zmniejsza. Spór o stan wojenny  jest znacznie mniej gwałtowny niż w latach 90. Natomiast do dziś większość głównych formacji politycznych jest bardzo mocno podzielona w jego ocenie. Mamy takie ugrupowania, które go potępiają, i takie, np. SLD, które go bronią.
— rozmawiał Paweł Majewski
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA