fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Wojewoda zamknął stadion Legii. Drużyna nie wybiegnie na mecz?

Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Wojewoda mazowiecki zdecydował o zamknięciu dla publiczności stadionu Legii Warszawa na spotkanie z Ruchem Chorzów. Prezes stołecznego klubu Bogusław Leśnodorski zapowiada, że jego zespół może nie wyjść na boisko
Wojewoda  mazowiecki Jacek Kozłowski podjął decyzję na wniosek komendanta stołecznego policji. Podzielił jego stanowisko, że istnieje realne zagrożenie użycia przez kibiców środków pirotechnicznych, tj. rac i świec dymnych, jak to miało miejsce podczas poprzedniego spotkania ligowego - Pogonią Szczecin.
- Rozważamy, by nie wyjść na boisko na mecz z Ruchem. To wszystko, co się dzieje, jest polityczną hucpą, która nie ma nic wspólnego ze sportem. Zwrócę się też do Ekstraklasy SA z prośbą o rozważenie zawieszenia kolejki - powiedział Sport.pl prezes Legii Bogusław Leśnodorski.
Zdaniem prezesa mistrzów Polski stadion w Warszawie jest najbezpieczniejszym obiektem w naszym kraju. - Mamy najbezpieczniejszy stadion w kraju, nawet przejścia między sektorami na "Żylecie" są drożne. Płacimy cenę m.in. za to, że bydgoska policja nie poradziła sobie z kibicami, choć też za race odpalone podczas meczu z Pogonią - mówił dziś Leśnodorski
Mecz w Warszawie nie będzie jedynym przy pustych trybunach w najbliższej kolejce ekstraklasy. We wtorek podobnie będzie w Bydgoszczy, gdzie Zawisza podejmie Piasta Gliwice. Zamknięcie tamtejszego obiektu, to skutek zamieszek, do jakich doszło w czasie poprzedniego spotkania ligowego - z Widzewem Łódź.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA