fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Syryjska broń na amerykańskim statku

Sigrid Kaag, pośrednicząca między ONZ i OPCW.
AFP
Waszyngton zaproponował, by syryjska broń chemiczna niszczona była na amerykańskim okręcie. Teraz poszukuje odpowiedniego portu na Morzu Śródziemnym do przeprowadzenia operacji.
Według Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej broń mogłaby zostać zniszczona z wykorzystaniem procesu hydrolizy na pokładzie statku pozostającego na morzu. Wytypowany do tego celu okręt ma już przechodzić niezbędne modyfikacje.
Dyrektor Generalny OPCW Ahmet Uzumcu oświadczył, że rząd USA zadeklarował udostępnienie "technologii niszczenia broni, pełnego wsparcia operacyjnego i finansowania" operacji, która "prawdopodobnie zostanie przeprowadzona na pokładzie statku na Morzu Śródziemnym".
W ramach operacji zniszczonych ma zostać 500 ton najniebezpieczniejszych substancji z syryjskich arsenałów broni chemicznej, w tym tak zwanych związków V, uważanych za zbyt niebezpieczne, by ich neutralizacją zajmować się mogły firmy cywilne.
Substancje te - nazywane „bronią chemiczną najwyższego priorytetu" - mają zgodnie z międzynarodową umową zawartą z rządem w Damaszku opuścić Syrię do 31 grudnia tego roku.
Sigrid Kaag, pośrednicząca między ONZ i OPCW oraz odpowiedzialna za koordynację procesu niszczenia syryjskiej broni, zapowiedziała, że zostanie ona najpierw zabezpieczona i zapakowana w Syrii, a następnie przewieziona z licznych punktów jej składowania do Latakii, największego portu tego kraju. Następnie ładunek trafi na pokłady statków należących do państw członkowskich OPCW, z których z kolei zostanie przekazana Amerykanom.
Broń chemiczna i jej komponenty „nie zostaną zniszczone na syryjskich wodach terytorialnych" zapowiedziała na konferencji prasowej w Damaszku.
Kaag zapowiedziała, że misja będzie wymagać międzynarodowego wsparcia, choćby przekazania odpowiednich materiałów do zabezpieczenia i zapakowania broni, a także zabezpieczenia logistyki operacji.
Kilka dni temu OPCW przyjęło ostateczny plan, który zakłada zniszczenie całego, liczącego ponad 1000 ton niebezpiecznych substancji arsenału chemicznego Syrii. Ma to nastapić do połowy 2014 r.
Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA