fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Chiny odchodzą od pobierania organów od straconych więźniów

youtube
Wysokiej rangi chiński urzędnik zapowiedział, że rząd będzie stopniowo odchodził od polityki pobierania narządów od straconych więźniów
Huang Jiefu oświadczył, że w ramach nowego systemu przeszczepów Chiny będą się opierać na wykorzystaniu organów od dobrowolnych dawców.
Obecnie w dwóch trzecich przeszczepów w Chinach wykorzystuje się organy pobrane od straconych więźniów skazanych na karę śmierci. Chińskie władze przez lata zaprzeczały, że prowadzą ten proceder, ostatecznie jednak kilka lat temu przyznały, że rzeczywiście ma on miejsc.
Oficjalne dane z nowo utworzonej komisji zdrowia i planowania przeszczepów wskazują, że w skali rocznej średnio 300 tysięcy pacjentów potrzebuje przeszczepu. Operacja jest możliwa do przeprowadzenia tylko w 10 tysiącach przypadków.
Huang Jiefu, który jest odpowiedzialny za przeszczepy, a zarazem jest jednym z czołowych chińskich chirurgów zapowiedział, że ministerstwo zdrowia zacznie prowadzić akcję pobierania organów od ochotników w listopadzie tego roku. Ponad 150 szpitali ma potwierdzić swój udział w akcji.
- jestem przekonany, że już wkrótce wszystkie akredytowane szpitale zakończą pobieranie organów od więźniów - powiedział Huang. Oświadczył też, że nadszedł czas, by w chinach powstał "odpowiedni system dawstwa narządów".
W marcu ubiegłego roku Huang Jiefu złożył obietnicę, że Chiny zakończą proceder pobierania organów od więźniów w ciągu kolejnych pięciu lat. Przyznał też, że pozyskiwane w ten sposób narządy nie były najwyższej jakości, co wpływało na przeżywalność biorców.
Obrońcy praw człowieka twierdza, że w Chinach wykonywane sa tysiące wyroków śmierci rocznie, ale dane te pozostają państwową tajemnicą.
Chiny obiecują odejście od procederu pobierania organów od straconych więźniów
Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA