fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Polak boi sie e-sklepu

Piotr Mazurkiewicz
28 proc. nigdy nie zrobiło w ten sposób zakupów, choć część z nich rozważa taką możliwość w przyszłości.
Obawy przed handlem internetowym są wśród Polaków bardzo silne. Dane pokazują co prawda, że ten segment rynku rośnie w tempie co najmniej kilkunastu procent rocznie, lecz to prawdopodobnie efekt zwiększonych zakupów osób, które już zaczęły korzystać z tej formy dokonywania zakupów.
Z badań Gemius oraz e-Commerce Polska wynika bowiem, że spośród 28 proc. ankietowanych, którzy nigdy w sieci nie kupowali, co trzeci rozważa taką opcję. Co ciekawe, większą skłonność do zakupów online wykazują ankietowani mieszkający na wsi oraz konsumenci, którzy przeglądają w sieci towary, ale ostatecznie kupują w sklepach tradycyjnych.
Co ciekawe, Polacy są jednymi z największych zwolenników właśnie oglądania towarów w sklepie przed internetowym zakupem. Taka opcja ważna jest aż dla 74 proc. badanych i jeśli chodzi o Europę, to tylko w Rosji ich liczba była wyższa.
Co więcej, z badań Gemiusa oraz e-Commerce Polska wynika, że wśród konsumentów niekupujących w sieci i niemających takich planów relatywnie więcej jest osób powyżej 50. roku życia, mieszkańców miast z populacją 100–500 tys., osób z wykształceniem co najwyżej średnim oraz o dochodach poniżej 2 tys. zł. Jednak zaskakująca jest w tej grupie wysoka reprezentacja osób zamożnych zarabiających powyżej 10 tys. zł.
– Brak wystarczającej wiedzy w połączeniu z ograniczonym kontaktem z Internetem sprawia, że bardzo często obawiają się, że zostaną oszukani. To dla sklepów online sygnał, że warto wprowadzać programy budujące świadomość bezpieczeństwa nabywania produktów tą drogą – mówi Mateusz Gordon, ekspert Gemiusa w obszarze e-handlu.
Firmy szukają na to sposobów. Dla wielu konsumentów zachętą jest możliwość zrobienia zakupów w sieci, a następnie osobisty odbiór w wyznaczonym punkcie. Spośród e-sklepów dających taką opcję nawet 30 proc. klientów wykorzystuje osobisty odbiór. Inna forma to certyfikat przyznany sklepowi gwarantujący wysoką jakość obsługi i bezpieczeństwo sfinalizowania transakcji, jak choćby obecny w kraju Trusted Shops.
Dzisiaj bowiem niemal co drugi ankietowany z grupy niekupujących online jako powód takiej decyzji podaje brak możliwości obejrzenia towaru przed zakupem, a więcej niż co trzeci obawia się otrzymania produktu innego niż zamawiany czy po prostu są bardziej przyzwyczajeni do zakupów w tradycyjnych sklepach.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA