fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Iustitia: nie tworzymy prawa pod siebie

Niezrozumiałe jest przekonanie, że poprzez ustawę o okręgach sądowych sądów powszechnych sędziowie tworzą prawo „dla siebie“ – piszą sędziowie z Iustitii do Fundacji Batorego
Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Iustitia odpowiedział listownie na zarzuty Fundacji Batorego. Chodzi o cytowaną w mediach wypowiedź przedstawicielki zarządu Fundacji krytykującą Iustitię za to, że podejmując współpracę przy tworzeniu projektu ustawy o okręgach sądowych sądów powszechnych, tworzy prawo z myślą tylko o sobie, jawnie występując w imieniu własnej grupy i naruszając obraz bezstronnego sędziego, który zawsze powinien brać pod uwagę interes ogółu.
Wypowiedź przedstawicielki Fundacji sprowokowana była upublicznioną w mediach rzekomą wypowiedzią prezesa Iustitii Macieja Strączyńskiego, że to ona sam  jest autorem obywatelskiego projektu ustawy o sądach powszechnych. Zarząd Stowarzyszenia zażądał sprostowania tej informacji jako nieprawdziwej.
W liście do Zarządu Fundacji im. Stefana Batorego Iustitia wzywa do poszanowania prawa środowiska sędziowskiego do brania udziału w życiu publicznym i do udziału w stanowieniu prawa w zakresie dotyczącym sądownictwa. Stowarzyszenie informuje też, że zaapelowało do Prezydenta RP  o podpisanie ustawy i wyraziło nadzieję, że weźmie on pod uwagę głos środowiska sędziowskiego przy decydowaniu o losach ustawy, która ma regulować strukturę sądownictwa w Polsce.
- Gdy Trybunał Konstytucyjny nie potwierdził wadliwości regulacji znoszącej sądy, pozostała droga stworzenia prawa gwarantującego właściwą podstawę prawną dla tworzenia struktury sądów. Stanowi to istotny element realizacji konstytucyjnego prawa do sądu, niewątpliwego fundamentu demokratycznego państwa. Dlatego Stowarzyszenie poparło prace na ustawą, zmierzającą do osiągnięcia tego celu i wzięło w nich udział poprzez opiniowanie i pomoc w formułowaniu powstających przepisów – czytamy w liście Iustitii.
Sędziowie wyrażają oburzenie krytyką takiego działania ze strony Fundacji Batorego, której deklarowanym celem działania jest "wspieranie rozwoju demokracji i społeczeństwa obywatelskiego".
- Niezrozumiałe jest przekonanie, że poprzez wskazaną ustawę sędziowie tworzą prawo "dla siebie", skoro intencją ustawy jest uregulowanie struktury sądów w sposób odpowiadający standardom, a nie poprzez niedookreślone i dowolne decyzje jednoosobowego organu, wbrew stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa. Wspomniana ustawa nie wpływa natomiast nijak na określone ustawą prawa i obowiązki sędziów – uważa Iustitia.
Jej zdaniem oczywiste jest, że sędziowie, w tym ich stowarzyszenie, otrzymują projekty aktów prawnych do konsultacji. Zwracają uwagę, że środowisko sędziów nie ma swojego przedstawicielstwa, które mogłoby zajmować stanowisko w sprawie sądów i sędziów zgodnie z zasadami demokratycznego państwa.
- Stan ten jest szkodliwy dla Państwa i utrudnia budowę autorytetu sądów, co jest jednym z istotnych czynników poczucia bezpieczeństwa obywatelskiego i zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Tymczasem własna inicjatywa sędziów zmierzenia się z obowiązkiem społecznym została poddana nieuzasadnionej krytyce - czytamy w liście do Fundacji Batorego.
W opinii SPP Iustitia  sami sędziowie znają granice, w jakich środowisko sędziowskie może brać udział w życiu publicznym. Wzywa do poszanowania jego praw w tym  zakresie.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA