fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Z kim sypiał Witold

ROL
Słynny „Dziennik" był kreacją, aktem piaru. Prawdziwy obraz pisarza poznajemy na stronach „Kronosa", książki szczerej do bólu. Chwilami odrzucającej. Ale to jedno z najważniejszych wydarzeń literackich ostatnich lat.
Fakt, że istnieje intymny dziennik Gombrowicza, ujawnił w swoich zapiskach Sławomir Mrożek. Rzecz potwierdził Janusz Palikot, który książkę odkupił od wdowy po Witoldzie – Ricie, podpisując wszakże klauzulę, że nie opublikuje dzieła przed jej śmiercią. Sytuacja się zmieniła: pani Gombrowicz, porządkując spuściznę po mężu, nalegała na Palikota wraz z Wydawnictwem Literackim, by odstąpił prawa do „Kronosa", właśnie krakowskiej oficynie. Dzięki odważnej decyzji wdowy otrzymujemy książkę, która stawia dzieło Gombrowicza w nowym świetle. A może spycha w ciemność? Na pewno pokazuje prawdę o pisarzu. Zobacz na Empik.rp.pl

Na początku lat 50. porządkował pamięć, wydobywając z niej strzępy zdarzeń, nazwiska osób, z którymi się spotykał, żył, zadawał, kochał, nienawidził. Są to zapiski zrazu suche, buchalteryjne. Od 1953 r. notatki stają się bardziej potoczyste, choć o stylistycznych fajerwerkach trzeba zapomnieć. „Kronos" nabiera barw skonfr...
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA