fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy

Czy dymisja Gowina uratuje małe sądy

Eliza Olczyk
Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
PSL liczy, że nowy minister sprawiedliwości Marek Biernacki nie będzie zaciekle walczył z sądami powiatowymi. Ale nowy szef resortu uprzedza, że nie wycofa się z reformy.
Małe sądy były w ostatnich miesiącach główną kością niezgody w koalicji rządzącej. Jarosław Gowin chciał je zreorganizować (zmienić w zamiejscowe oddziały większych sądów), PSL mówiła o ich likwidacji i za wszelką cenę chciała cofnięcia rozporządzenia Gowina.
Na tym tle doszło do otwartej wojny między ministrem sprawiedliwości a ludowcami, która przeniosła się nawet do Trybunału Konstytucyjnego, gdzie ludowcy zaskarżyli przepis, na mocy którego Gowin sądy zlikwidował.
Tam ludowcy starcie przegrali. I wydawało się, że już nic nie uchroni małych sądów przed likwidacją, gdy niespodziewanie premier Donald Tusk zdymisjonował Gowina. Nic dziwnego, że w serca polityków Stronnictwa wstąpiła nowa nadzieja.
Liczą, że wraz z odejściem byłego ministra sprawiedliwości odejdzie w niebyt również projektowana przez niego reforma.
W piątek w Sejmie odbędzie się głosowanie nad obywatelskim projektem ustawy, pilotowanym przez ludowców, a przywracającym do struktury sądownictwa 79 zlikwidowanych przez Gowina sądów powiatowych. Za tą ustawą chcą głosować nie tylko posłowie PSL, ale i cała opozycja. Do tej pory wydawało się jednak, że upadnie ona w Senacie, gdzie PO ma bezwzględną większość głosów. A jeżeli nawet tak by się nie stało, to że zablokuje ją prezydent Bronisław Komorowski.
Teraz jednak być może wokół małych sądów zapanuje inny klimat. PSL zaprosiło wczoraj na posiedzenie klubu nowego ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego, chcąc go wybadać, czy jest tak samo nieprzejednany wobec sądów powiatowych jak jego poprzednik.
Posłowie tej partii nie łudzą się, że Biernacki cofnie rozporządzenie Gowina likwidujące małe sądy. Liczą jednak na to, że minister sprawiedliwości spojrzy przychylnie na obywatelski projekt ustawy i zechce popracować nad kompromisowym rozwiązaniem. Co prawda Biernacki już zapowiedział, że jednym z priorytetów dla niego będzie usprawnienie działania sądów. Nie znaczy to jednak, że będzie to chciał robić tą samą metodą, co jego poprzednik.
Z informacji „Rz" wynika, że Biernacki uprzedził ludowców, że nie wycofa się z reformy poprzednika.
Zdaniem ludowców wielu posłów PO chciałoby poprzeć projekt przywracający małe sądy, bo z ich likwidacji musieli się tłumaczyć przed swoimi wyborcami. A lokalne społeczności były oburzone tą reformą.
Burzy się też wpływowe środowisko sędziów. Przeciwko likwidacji małych sądów wypowiedziało się stowarzyszenie Iustitia, Krajowa Rada Sądownictwa i Sąd Najwyższy. A ponieważ zbliżają się wielkimi krokami wybory, to zaognianie sporu wokół małych sądów wielu politykom PO nie jest na rękę. Jednak reformę Gowina poparł publicznie premier Donald Tusk, trudno więc przesądzić, czy rzeczywiście PSL coś w tej sprawie ugra.
Już w piątek będzie wiadomo, czy stanowisko PO w tej sprawie nadal jest nieprzejednane, czy też coś się zmieniło. Nie jest jednak wykluczone, że nieoczekiwanym skutkiem sporu ideologicznego między szefem rządu a Jarosławem Gowinem będzie ocalenie małych sądów przed likwidacją.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA