Jacek Nizinkiewicz: Co powinno zmienić się w Polsce po utracie władzy przez PiS

Osiem ostatnich lat było pokazem upartyjniania państwa. Nowa władza musi zawrócić kraj z kursu miękkiego autorytaryzmu, rozliczyć PiS i wrócić na drogę demokracji.

Aktualizacja: 19.10.2023 06:14 Publikacja: 19.10.2023 03:00

Kolejka do jednego z lokali wyborczych w Warszawie

Kolejka do jednego z lokali wyborczych w Warszawie

Foto: PAP, Piotr Nowak

Polacy wygrali wybory parlamentarne. Zryw wyborczy pokazał, że społeczeństwo obywatelskie w chwilach próby nie zawodzi, tak jak na Węgrzech, a państwa nie udało się zoligarchizować, jak w Czechach, na Słowacji czy w kraju Orbána. Jednak szkody w państwie po ośmiu latach rządów PiS są bardzo duże.

Po wyborach czas skończyć z ograniczaniem wolności mediów

Symboliczna zmiana powinna rozpocząć się w Sejmie, gdzie powinny zostać zlikwidowane wszelkie ograniczenia w poruszaniu się dziennikarzy. Przywrócone powinny być też cotygodniowe konferencje premiera, jak również ministrów, podczas których dziennikarze mogą zadawać pytania. Czas skończyć z ograniczaniem wolności mediów, przywrócić zasady transparentności życia publicznego i dostępu do informacji publicznej.

Konieczna jest naprawa parlamentaryzmu. Za marszałka Marka Kuchcińskiego i Elżbiety Witek Sejm był maszynką do głosowania PiS. Czas przywrócić Sejmowi rolę miejsca dyskusji i poprawnej legislacji.

Niezbędne jest odpartyjnienie mediów państwowych. TVP, Polskie Radio oraz dzienniki i portale przejęte przez Orlen, chociaż państwowe, powinny być pluralistyczne i pozbawione nacisków ze strony polityków. Polska zajmowała najgorsze miejsce w rankingach wolności prasy krajów UE (World Press Freedom Index). Porażką nowego rządu będzie, jeśli w TVP po zmianach dojdzie do wahnięcia w drugą stronę i teraz będzie ciągle wychwalany rząd KO–Lewicy–Trzeciej Drogi, jeśli taki powstanie. Media muszą patrzeć na ręce władzy i wszystkim politykom.

Czym jeszcze powinien zająć się nowy rząd?

Należy odpartyjnić spółki Skarbu Państwa. Andrzej Duda mówił o „ojczyźnie dojnej”, ale to PiS doił państwo najbardziej. Jednak raporty „Pulsu Biznesu” pokazywały, że za rządów PO i PSL również był skok na spółki. Nie można do tego wrócić, bez względu na skalę.

W kwestii wojskowości należy dokonać przeglądu zamówień zbrojeniowych i strategii wzmocnienia Sił Zbrojnych. Żadne plany nie powinny zostać upubliczniane, jak przez Mariusza Błaszczaka, jeszcze szefa MON, ale konsekwencje powinny zostać wyciągnięte wobec osób decyzyjnych, które narażały budżet państwa na straty. Tu też jest duża rola NIK.

Kontrolerzy NIK powinni dostać uprawnienia śledczych, a niezależność Izby powinna zostać wzmocniona. Niezbędne jest odideologizowanie szkoły. Tylko niech opozycji nie przyjdzie do głowy zastąpić Przemysława Czarnka Romanem Giertychem, nawet jeśli ten przeszedł przemianę. Pisanie historii od nowa to otumanianie kolejnych pokoleń, czemu trzeba postawić tamę. Niezbędna jest przemyślana strategia edukacyjna Polski, bez ciągłych zmian systemowych i wstrząsów dla uczniów. Polska szkoła, nauczyciele, wykładowcy powinni od teraz być godziwie wynagradzani.

Łatwo mówić o reformie systemu ochrony zdrowia, ale kolejne rządy pokazują, jak trudno jej dokonać. Nowy minister, który powinien być sprawnym i doświadczonym menedżerem, a mniej politykiem, powinien tak zreformować system, żeby zwiększyć dostępność do usług medycznych. Lekarzy nie można straszyć sankcjami, a klauzule sumienia nie mogą oznaczać niebezpieczeństwa dla pacjentów, w tym kobiet, który powinny móc o sobie decydować.

To nie są zmiany łatwe ani szybkie do przeprowadzenia, a potrzeby są większe niż ledwie nakreślony ich zarys, ale bez tego Polska nie wróci na drogę pełnej demokracji i normalności, której upartyjnianie państwa były przeciwieństwem.

Niezbędna jest też biała księga wszelkich nadużyć i rozliczenia winnych. Bez bilansu zamknięcia i wyciągniętych wniosków, również personalnych, nie da się nadrobić straconego czasu, a co dopiero ruszyć z miejsca i pójść do przodu.

Polacy wygrali wybory parlamentarne. Zryw wyborczy pokazał, że społeczeństwo obywatelskie w chwilach próby nie zawodzi, tak jak na Węgrzech, a państwa nie udało się zoligarchizować, jak w Czechach, na Słowacji czy w kraju Orbána. Jednak szkody w państwie po ośmiu latach rządów PiS są bardzo duże.

Po wyborach czas skończyć z ograniczaniem wolności mediów

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Analizy Rzeczpospolitej
Chińskie platformy zakupowe mocną konkurencją
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Analizy Rzeczpospolitej
Polacy wydają ostrożnie, ale wraca optymizm
Analizy Rzeczpospolitej
Dojrzałość rynku handlu internetowego nie uwalnia go jeszcze od długów
Analizy Rzeczpospolitej
Klienci chcą sami odbierać paczki, maszyny szybko podbijają rynek
Materiał partnera
Zróżnicowane płatności wspierają e-handel